poniedziałek, listopada 13, 2017

Studio Accantus Symfonicznie

Studio Accantus Symfonicznie
To było niesamowite doświadczenie, koncert, którzy zrzeszył ponad tysiąc fanów z całego śląska. Kiedy tylko zobaczyłyśmy, że zaśpiewają w naszym mieście, nie wahałyśmy się. Kolejne z marzeń, które się spełniło. Zobaczcie dlaczego warto usłyszeć ich na własne uszy. 

poniedziałek, listopada 06, 2017

W pogoni za doskonałością

W pogoni za doskonałością
Długo zastanawiałam się, jak zacząć ten artykuł. Jak ubrać w słowa to, co sama przeżyłam, a przed czym chciałabym ostrzec innych, aby nie popełnili moich błędów. Wreszcie, gdy problem pewnego dnia powrócił, zdecydowałam się napisać artykuł, który dla innych byłby swego rodzaju drogowskazem na przyszłość..

poniedziałek, października 30, 2017

Bardzo biała wrona

Bardzo biała wrona
Miłość to ogromna paleta barw. Granica między tym co dobre, a złe często pozostaje bardzo płynna, a naruszenie jej jest ciężkie do określenia. Już dawno nie czytałam tak mocnej i wartościowej książki. Przekonajcie się, dlaczego nie tylko młodzież powinna po nią sięgnąć.

środa, października 25, 2017

Domowy chlebek

Domowy chlebek
Myślę, że większości  z nas rodziny dom kojarzy się z chlebem. Mimo, że teraz coraz częściej kupuje się go w piekarniach, to istnieją jeszcze domy, gdzie kilka razy w tygodniu piecze się domowy chleb. U nas co jakiś czas mama piecze bardzo szybki i prosty chlebek bez zakwasu. 

poniedziałek, października 16, 2017

W fabryce czekolady

W fabryce czekolady
Oglądaliście kiedyś film Charlie i fabryka czekolady? Widząc ten film po raz pierwszy miałyśmy sześć lat. Ile my byśmy wtedy dały, aby wygrać złoty bilet i znaleźć się w największej fabryce należącej do Willy Wonka. A kto powiedział, że marzenia się nie spełniają?

środa, października 11, 2017

Consolation

Consolation

Udawanie jest o niebo lepsze od zderzenia się ze świadomością, czy aby tak jest zawsze? Wiele osób lubi stwarzać wokół siebie mur, pilnując, aby przepadkiem jakaś cegiełka nie została wyjęta. Czy ludzie zawsze działają według znanego schematu?

niedziela, października 01, 2017

Bookcrossing, czyli wymień się książką

Bookcrossing, czyli wymień się książką

Aż trudno nam uwierzyć, że dzisiaj startuje IV edycja  Wielkiej Wymianie Książkowej, w której już trzeci raz mamy okazję wziąć udział. Organizatorką jest Magdalena Erbel,  a współprowadzącą Dagmara Sobczak. Was serdecznie zachęcamy do wymiany swoich księgozbiorów. A co przygotowałyśmy tym razem? Przekonaj się sam!

sobota, września 30, 2017

Bawiąc się słowem, czyli tłumacząc nieprzetłumaczalne

Bawiąc się słowem, czyli tłumacząc nieprzetłumaczalne
Jak od dawna wiadomo nie należę do poliglotów. Języki obce, co prawda obce mi nie są, jednak nigdy nie były moja mocną stroną. Zawsze zazdrościłam osobom, które pochłaniały nowe słówka w podobnym tempie, w którym ja pochłaniałam porcje deserów lodowych.

wtorek, września 26, 2017

Śniadanie u Tiffaniego

Śniadanie u Tiffaniego


Trudno znaleźć osobę, która nie zna filmu ,,Śniadanie u Tiffaniego”. Istnieje również książka o tym samym tytule, jednak to film cieszy się większą popularnością. Czy rzeczywiście jest warty obejrzenia? 

niedziela, września 24, 2017

W dobie internetu

W dobie internetu
Czy zastanawiałaś/eś się kiedyś ile czasu dziennie spędzasz przed ekranem komputera/telefonu? Przypadkiem nie za dużo? Jest tyle rzeczy, które możesz w czasie, kiedy bezmyślnie patrzysz w ekran. Realne rozmowy z przyjaciółką zastąpiły wideo rozmowy, a tradycyjne listy Messenger czy WhatsApp.

środa, września 20, 2017

Bursztynowy Anioł

Bursztynowy Anioł


Bursztynowy Anioł to na pozór banalna książek jakich wiele. Co może dziać się w życiu pięknej i młodej studentki? Przecież nie jedna dziewczyna, choć raz w życiu marzyła o księciu na białym koniu. Nie ona jedna przeżyła załamanie miłosne. Co sprawia, że jest wyjątkowa?

czwartek, września 07, 2017

Czytanie po angielsku? Czemu nie!

Czytanie po angielsku? Czemu nie!
Myślę, że coraz więcej osób stawia na swój rozwój osobisty. I nie ma w tym nic dziwnego. Inwestycja w samego siebie to najbardziej opłacalna rzecz na świcie. Nic tak nie cieszy jak uczucie spełnienia. Dla przykładu, już od najmłodszych lat uczymy się języków obcych. Jak dla mnie nie jest to takie łatwe. Z przykrością stwierdzam, że należę do tych osób, które mają ogromną barierę językową, a matematykę ogarniają o wiele szybciej. 

Dopiero od niedawna zauważyłam, jakie ogromne znaczenie w dzisiejszym świecie ma znajomości języka obcego. Wiecie na każdy sprawdzian da się jakoś przygotować. Do jako takiej odpowiedzi ustnej też. Schody zaczynają się dopiero, kiedy bez języka angielskiego nie zrobię nic. 

W czerwcu miałyśmy przyjemność gościć w swoim domu dwie Niemki. Jako, że niemiecki w żaden sposób nie jest moją mocną stroną, a wymiana miała nieść obustronne korzyści został nam angielski. Początki były straszne. Cokolwiek powiedziałam, powtarzam dwa razy, po woli, aby każdy wszystko zrozumiał. Język plątał mi się niemiłosiernie. Jednak z każdym dniem szło mi coraz lepiej. Z moją partnerką znalazłyśmy wspólny język, a pod koniec wymiany wchodziliśmy sobie w słowo. 

Przez wakacje chcąc zrobić jakiś krok do przodu zdecydowałam się na przeczytanie książki w języku angielskim. Czytać książki bardzo lubię, o czym większość z Was już wie. Pytanie pozostawało tylko jedną: Po co mam sięgnąć? Nie mogłam przecież od razu rzucić się na głęboka wodę. I tutaj z pomocą przyszło wydawnictwo [ze słownikiem]. Zdecydowałam się na Tajemniczy Ogród. Jest to jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa tuż po ,,Dzieciach z Bullerbyn”. 

Każda książka zawiera trzy słowniki. Na samym początku znajdziemy wykaz słów podstawowych i koniecznych do zrozumienia całej treści.  To bardzo pomaga przy czytaniu całej książki. Nie trzeba zaglądać już do innych słowników. Jedną z ciekawszych rzeczy jest zamieszczenie mogących sprawiać problemy słówek na marginesach każdej strony. Wyrazy te są dodatkowo wytłuszczone w tekście, a ich tłumaczenie znajdziemy z boku. Ostatni ze słowników jest ulokowany na samym końcu książki. Jest to spis wszystkich wyrazów występujących w tekście. Kiedy nie znajdziemy jakiegoś słówka w podstawowym słowniku, zawsze możemy sięgać po ten. Idealne rozwiązanie. 



"Tajemniczy ogród" jest książką, przy której zawsze towarzyszą mi bardzo pozytywne emocje. Kiedy ogród rozkwita na wiosnę, nie sposób się nie uśmiechnąć.  To właśnie w tej lekturze dostrzegamy jak wielki wpływ mają na nas osoby, którymi się otaczamy. Ile są wstanie zmienić w naszym życiu. I oczywiście rozkwitająca i początkowo trudna przyjaźń Mary, Dickona i Collina. Łezka kręci się w oku ;) 

Powrót do Tajemniczego Ogrodu okazał się bardzo przyjemny, mimo moich wcześniejszych obaw związanych z angielskim. Przyznam się Wam bez bicia, że warto przełamywać pierwsze lody. 

czwartek, sierpnia 31, 2017

10 miejsc w Budapeszcie

10 miejsc w Budapeszcie
Budapeszt to przepiękna stolica Węgier, która ewidentnie kojarzy się z mostami. Gdziekolwiek tam nie idziesz i tak co jakiś przejdziesz obok rzeki Dunaj. Po jakimś czasie można wpaść w lekką paranoję, bo masz ciągłe wrażenie jakbyś znalazł się w jednym ogromnym błędnym kole. 

czwartek, sierpnia 24, 2017

Szczęściu też trzeba dopomóc!

Szczęściu też trzeba dopomóc!

Kto by pomyślał? Szczęściu można pomóc? No coś Ty przecież się nie da! A właśnie, że się da! Wiecie ile jest przepisów na szczęście? Tyle ilu ludzi na świecie. I to się nigdy nie zmieni. Czemu nie pielęgnujemy w sobie wytrwałości. Wszystko musimy mieć teraz, już, koniec kropka. Sama po części taka jestem i nikogo nie chcę negować. Chcę tylko powiedzieć, że szczęście nie jest przeznaczone dla wybranych. Jest ogólnodostępne.

Znacie przesądy dotyczące szczęścia? Niestety jest ich tyle, że chociaż bardzo bym chciała je wszystkie opisać nie jestem w stanie. Opisanie wszystkich to nie lada wyzwanie. Na całym świecie istnieją przeróżne, dziwne zasady. I jak dla mnie to jest genialne. Chociaż może czasem jest to troszkę zacofane, nie mądre. Co za dużo to niezdrowo, co nie? Jednak przyznaje się bez bicia, że mam kilka swoich ulubionych, które pamiętam i "praktykuje".

Jednym z ciekawszych i myślę, że znanym jest pieniążek do fontanny. Podobno trzymany pieniążek w prawej dłoni, wrzucony do fontanny przez lewę ramię spełnia marzenie. Na własnym przykładzie potwierdzam. Szczerze w to wierze i najzwyczajniej w świecie się udało! A to jeszcze nie koniec.

Co ciekawe warto czytać o regionalnych miejscach szczęścia. Na przykład w Dubrowniku jest fontanna Onufrego. Trzeba umyć lub się napić (w różnym przewodniku pisało inaczej, chyba najlepiej zrobić oba) wody wypływającej z 16 otworów. Kiedy ja byłam, działało tylko osiem ;) Oczywiście poruszamy się w zgodnie do ruchu wskazówek zegara. 

Tylko czerwony portfel! Nie ma innej opcji. U mnie działał do czasu, póki nie zakochałam się w ślicznym portfelu z Myszki Miki. Ale moja mama i babcia nadal mają czerwone portfele, bo uważają, że pieniądze się wtedy lepiej człowieka trzymają. Na brak gotówki nie narzekam :p

W Anglii to biały kot, który przetnie nam drogę wróży kłopoty. Powodzenie zapewnia głaskanie kota, a w szczególności czarnego. W Polsce jest na odwrót. A może każdy kot po prostu przynosi szczęście? 

Liczba 13. Mi zawsze przynosiła szczęście. Mając ten numerek w dzienniku uważałam, że jestem mniej odpytywana i osiągnęłam swoją najwyższą średnią, której już w życiu nie pobiję. Piątki trzysta-tego zawsze przynoszą coś pozytywnego :) Może szkoda, że zdarzają się tak rzadko.  I jest taki super śmieszny kawał... 

Blondynka mówi do blondynki:  
- Wiesz Sylwester jest w piątek.  
- Ojej aby tylko nie 13-go.

Tak więc głowa do góry. Może nie zawsze jest aż tak źle. A jak tam wasze pomysły na szczęście?

środa, sierpnia 16, 2017

Wiara czyni cuda

Wiara czyni cuda

Wiara, niekoniecznie w cuda, w spełnienie marzeń. Nie chodzi mi też o kościół do jakiego należymy. Mam na myśli wiarę w siebie. Dzisiaj chciałabym powiedzieć Wam właśnie o tym. Pierwotnie ten wpis miał być poświęcony czemuś innemu, ale gdybym o tym napisała, nie byłabym zadowolona. Myśląc o wierze w samego siebie, mam na myśli również poczucie własnej wartości.

wtorek, sierpnia 08, 2017

Pierwsze nie zawsze najlepsze?

Pierwsze nie zawsze najlepsze?
Jedno jest pewne, już napisać samą książkę jest bardzo ciężko. Kiedy tekst jet już gotowy, pozostaje pytanie: A co z tytułem? Czasem przychodzi on sam, a niekiedy potrzeba kilkanaście propozycji tytułów, aby wybrać ten jeden, najlepszy.

środa, sierpnia 02, 2017

Recenzja: Bez uczuć

Recenzja: Bez uczuć


"Granica między miłością i nienawiścią jest bardzo płynna",
czyli czy miłość jest w stanie pokonać każdą przeszkodę, mimo tak wielu ran, przeszkód i nieporozumień w najnowszej książce Mii Sheridan.
Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger