La Santa Monika Czugała

Nie mam pojęcia, kiedy ten styczeń tak zleciał, ale czekałam na premierę TEJ książki od października i kiedy w poniedziałek dotarła do mnie świeżutki egzemplarz prosto z drukarni - nie mogłam uwierzyć, że to już i w końcu po tylu miesiącach niepewności dowiem się co dalej z zadziorną Leną i charyzmatycznym Carlosem. Gotowi poznać tę tajemnicę razem ze mną?

Monika Czugała - kobieta wielu zawodów, pracowała jako korektor w wydawnictwie, obecnie sprawdza swoje siły w księgowości. W zeszłym roku autorka wydała swoją debiutancką powieść El Diablo oraz Irytującego Przystojniaka.

OPIS WYDAWCY:
Jak wiele sekretów wyjdzie jeszcze na jaw?

Lena niczego nie jest już w swoim życiu pewna. Czy mężczyzna, który twierdzi, że jest jej narzeczonym, mówi prawdę? Czy można zaufać komuś, kto ma krew na rękach? Jej serce gwałtownie przyspiesza za każdym razem, kiedy pada na nią ciemne spojrzenie diabelnie przystojnego Hiszpana, jednak zachowanie Carlosa nie jest normalne, a nieustająca potrzeba kontroli zaczyna kobiecie coraz bardziej ciążyć.

Z czasem Lena odkrywa kolejne tajemnice Carlosa, a z każdą z nich uświadamia sobie, że nie tylko nie może wierzyć w ani jedno słowo ukochanego, ale że nigdy nie będzie przy nim prawdziwie bezpieczna. W dodatku sama Lena również skrywa przed Carlosem pewien sekret.…

Cieszę się, że przypomniałam sobie pierwszą część, zanim sięgnęłam po kontynuację - wypadło mi o wiele więcej wątków niż myślałam.

W lekturze ponownie mamy styczność z narracją ze strony Leny oraz Carlosa. Szczerze mówiąc byłam lekko zdziwiona tym faktem, ponieważ po tak dobrej konstrukcji bohaterów drugoplanowych, myślałam, że kontynuację poznamy z perspektywy innych bohaterów, dzięki czemu będziemy mieli jeszcze większy obraz i historię.

Oczywiście narracja poprowadzona w tych samych osobach w żaden sposób nie zakłóciła wciąż lepszego poznania bohaterów drugoplanowych, ponieważ w moim odczuciu autorka ma niezwykłą lekkość wplątywania w losy głównych postaci, perypetii innych, nie zaburzając przy tym harmonii.

W porównaniu z pierwszą częścią, El Diablo w La Santa zdecydowanie więcej mamy niebezpiecznych zdarzeń, myślę, że końcówka pierwszej części stanowiła zapowiedź jeszcze większych tarapatów Leny i Carlosa.

W tej części odnoszę wrażenie, że Lena stała się jeszcze bardziej zadziorna, jeszcze bardziej, jak nie raz ujął to Carlos pokazała swoje "polskie" korzenie. Ich burzliwy związek jeszcze bardziej nabiera rozpędu. Tutaj relacja Polki i Hiszpana robi się już poważniejsza, to nie tylko ze względu na staż, ale także na okoliczności.

Nie ukrywam, że w pierwszej części zakochałam się w Carolsie, w drugiej - no co ten bohater wyrabiał, czasem naprawdę miałam ochotę sama mu coś zrobić albo zamknąć gdzieś na klucz, żeby nie mieszał w fabule już bardziej.

A Lena? No jak to charyzmatyczna Polka - mentalnie wspierałam ją w jej czynach, nawet jeśli czasem nie miały logicznego wytłumaczenia.

No i na koniec chciałabym tylko zaznaczyć, że gdyby nie epilog, nawet tak krótkiego, to historia dla mnie byłaby nie pełna i wcale nie uznałabym jej za zakończoną.

Jeśli szukacie zmysłowego romansu z nutą erotyzmu, to zarówno El Diablo, jak i jego kontynuacja La Santa będzie idealne!
Współpraca reklamowa z Niegrzeczne Książki


Komentarze

  1. Brzmi ciekawie. Myślę że książka będzie mi się podobać

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już gdzies to nazwisko. Będę musiała zapoznać się z twórczością tej autorki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

INSTAGRAM