sobota, grudnia 30, 2017

Zacznij słuchać!

Nie masz czasem tak, że opowiadając komuś o jakimś zdarzeniu, na co "słuchacz" odpowiada: Ja bym tak nie zrobił. Koniec rozmowy. Nie irytuje Cię to? Często ciężko nam jest wysłuchać drugiej osoby, nie wtrącać swoich dwóch groszy.


Słyszeć czyjeś słowa to nie jest równoznaczne z tym, aby je zrozumieć. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że ludzie rozmawiają ze sobą po to, aby mieć porównanie do swojej sytuacji, niż po to, aby dowiedzieć się z czym druga osoba ma problem, czego potrzebuje. Nasze społeczeństwo woli pisać krótkie ,,co słychać" i odpowiedzieć za dwa dni, niż zadzwonić, albo napisać, okazać zainteresowanie, bo przecież prawdą jest, że zależy Nam na danej osobie, prawda? Może wszystko wyolbrzymiam, ale zaczynamy być coraz bardziej egoistyczni. Oczywiście nie ma nic złego w zdrowym egoizmie, jednak ten występuje coraz rzadziej. Nie bez powodu wzięło się powiedzenie: Słuchaj uchem, a nie brzuchem...

Po drugie, co jeżeli ktoś ma inne zdanie, poglądy? Dla mnie nie ma w tym absolutnie nic złego. Przykładowo rozmawiają sobie dwie koleżanki: 

-Pójdziemy we wtorek na najnowszy film Allena, będzie super. -Niestety mam już inne plany, może kolejnym razem. -Ale jak to? Dlaczego? Będziesz żałowała jak nie pójdziesz.

No właśnie jak ona tak może? Przecież koleżanka podjęła już decyzję, która nie podlega negocjacjom. Zdarza się, że tłumaczyliśmy już o swoich wtorkowych planach, ale zwyczajnie ktoś tu nas nie słuchał, więc najprawdopodobniej śmiertelnie się na nas obrazi.

Najbardziej irytujący są ludzie, którzy już nie dają rady słuchać o danej osobie i co chwilę wrzucają teksty typu: No, ostatnio miałam dokładnie taką samą sytuację..., a u mnie, ja to bym...

Moi drodzy droga do sukcesu w tym wypadku jest jedna: Zacznijmy słychać, bo tego samego oczekujemy od innych więc oczekujmy też od siebie. 

Trzymajcie się ciepło! A w Nowym Roku życzymy Wam dużo zdrowia, szczęście i samych sukcesów!

23 komentarze:

  1. Najbardziej nie lubię jak mówię coś, a osoba do której mówię widać, że myślami jest zupełnie gdzie indziej...ale mówi, że niby słucha haha

    OdpowiedzUsuń
  2. Słuchanie to niezwykle ważna umiejętność w procesie budowania komunikacji :) Słuchajmy się nawzajem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :) I tego życzmy sobie w Nowym Roku :)

      Usuń
  3. Jest problem słuchania i jest problem zrozumienia. Coraz częściej łapię moich rozmówców, że mają problem ze zrozumieniem najprostszych komunikatów. Żona ciągle mnie strofuje, często poprawia moje teksty pisane do gazet i powtarza pisz prosto, tego nikt nie zrozumie. Mam już dość omijania zdań złożonych tylko dlatego, że czytelnik ma problemy ze zrozumieniem, ale widać takie czasy. Żyjemy w świecie zbudowanym z obrazów. Słowo staje się zbyt trudne, a połączone w dłuższą wypowiedź po prostu niezrozumiałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie lubię, jeżeli zdania są bardziej rozbudowane. Dla mnie świadczy to o zainteresowaniu danym tematem, znajomością środków, bogatym słownictwem . W tym naprawdę nie ma nic złego!

      Usuń
  4. Aktywne słuchanie jest bardzo cenną umiejętnością. Brak tej umiejętności prowadzi do różnych problemów w komunikacji, a nawet konfliktów. Jest to bardzo ważny temat do pracy nad sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam nadzieje, że coraz więcej ludzi, będzie zwracać uwagę na swoją zainteresowanie drugą osobą!

      Usuń
  5. Ważny post i niestety jest z tym problem. Przede wszystkim z szanowaniem czasu drugiego człowieka. Przykład z koleżanką bardzo trafny.

    OdpowiedzUsuń
  6. To niestety prawda, że jest naprawdę dużo osób, które nie słuchają i w praktyce nie interesują się rozmówca, a ważne jest dla nich tylko, aby powiedzieć swoje. Nie ma lepszej metody, niż dać dobry przykład i samodzielnie zacząć słuchać i interesować się drugą osobą. Tego trzeba sobie życzyć na nowy nadchodzący rok 2018 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słuchania, tak jak każdej umiejętności, trzeba się nauczyć. Ale aby się nauczyć, trzeba wiedzieć, jak to robić. A w szkołach nikogo nie uczą, jak słuchać, jak się między sobą komunikować ze wzajemnym zrozumieniem, stąd takie, a nie inne rezultaty...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgoda, ale nie popadajmy w paranoję. Sama staram się słuchać, ale gdy słyszę ten sam temat po raz setny, pytanie o radę po raz setny i nie korzystanie z niej, to mi się odechciewa. I wówczas wpuszczam jednym uchem, a wypuszczam drugim. Trudno. Nic nie poradzę, że takich stworzeń nie lubię słuchać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny wpis. Niestety często spotykam osoby, które nie potrafią słuchać... a co najważniejsze chcą całą uwagę skupić na sobie i swoich problemach

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś głównie otaczały mnie takie osoby, które paplały tylko o sobie i nigdy nie dały mi dokończyć opowieści. Zaczęłam robić jak one i z większością kontakty się urwały, a niektórzy zaczęli słuchać. Na całe szczęście. Ludzie po prostu są tak skupieni na sobie, że często nawet nie chcą słuchać tego, co inni mają do powiedzenia. Więc słuchajmy się nawzajem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciężko rozmawia się z osobą, która mówi zupełnie o czymś innym. To tak, jakby każdy rozmawiał sam z sobą. A trzeba słuchać ze zrozumieniem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lekceważenie drugiej osoby podczas rozmowy jest okazaniem braku szacunku, po prostu. Szkoda, ale dużo osób tak robi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety musze się z tobą zgodzić... dodatkowo sztuka słuchania inne osoby zanika.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety znam dużo osób, które nie słuchają -znajomych, współpracowników i co jest najbardziej przykre: rodziny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wrażenie, że w dzisiejszych czasach coraz więcej osób ma problemy z aktywnym słuchaniem i przede wszystkim ze zrozumieniem drugiego człowieka... Często stykam się z tym, że po moje długiej wypowiedzi następuje tylko jakiś krótki przerywnik ze strony słuchacza, który świadczy o tym, że moje słowa jednym uchem wpadły, a drugim wypadły :P Sama też się na tym łapię, ale staram się z tym walczyć, bo w mojej przyszłej pracy umiejętność słuchania będzie wręcz niezbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aktywne słuchanie w pracy coacha to podstawa. Ja już mam taki nawyk, albo słucham aktywnie albo wcale:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. I mi się czasami zdarza ocenić kogoś przez pryzmat własnych wartości, skwitować słowami "na Twoim miejscu zrobiłabym inaczej". Z roku na rok jestem jednak coraz bardziej świadoma, dlatego coraz rzadziej mi się to zdarza - staram się przyjmować zachowania czy zdanie innych, bez wyrażania swoich sądów na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. W samo sedno! Mam podobne odczucia. Najbardziej irytuje mnie, gdy się produkuję, a widać, że dana osoba zupełnie mnie nie słucha tzn. udaje, że słucha, ale tak naprawdę po prostu przytakuje, będąc totalnie w innym miejscu myślami.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger