Język śląski czy „godka”? Dlaczego Ślązacy wciąż walczą o uznanie swojej mowy

Dawno temu obiecałam Wam, że przyjrzymy się bliżej temu, co na Śląsku najpiękniejsze i najbardziej autentyczne – naszej mowie. Dla jednych to tylko „gwara”, dla innych pełnoprawny język śląski. Jedno jest pewne: śląska godka to serce naszego regionu, które bije coraz mocniej, mimo wielu przeciwności.
Gdzie najczęściej usłyszysz język śląski?
Choć Śląsk się zmienia, są miejsca, w których śląski jest naturalnym językiem codziennym. Jeśli chcesz usłyszeć autentyczną godkę na ulicy, w sklepie czy w autobusie, koniecznie odwiedź te rejony:
Powiat rybnicki i wodzisławski: To bastiony tradycji. Tutaj śląski usłyszysz niemal na każdym kroku, zarówno od starszych, jak i od młodzieży.
Piekary Śląskie i ruda Śląska: Miasta z silną tożsamością, gdzie „godanie” jest powodem do dumy.
Miejscowości powiatu bieruńsko-lędzińskiego: Tutaj tradycja przenika się z codziennością w sposób niezwykle naturalny.
W dużych centrach miast, jak Katowice czy Gliwice, śląski częściej miesza się z polszczyzną literacką, ale wystarczy wejść na stare osiedla, jak Nikiszowiec, by poczuć ten niesamowity klimat.
Śląski w szkołach – edukacja regionalna w praktyce
Wiele osób pyta: czy języka śląskiego można się uczyć w szkole? Odpowiedź brzmi: tak, choć proces ten wciąż napotyka wyzwania. W wielu gminach województwa śląskiego prowadzone są lekcje edukacji regionalnej.
Szczególnie prężnie działają szkoły w takich miastach jak Rybnik, Żory czy Radzionków. Powstają nowoczesne podręczniki, a dzieci uczą się nie tylko słówek, ale też historii i wartości, które niesie ze sobą nasza kultura. To kluczowe, by młode pokolenie nie wstydziło się swoich korzeni, co niestety przez dekady było smutną normą.
Dlaczego śląski wciąż nie jest językiem regionalnym?
To temat, który budzi najwięcej emocji i – nie ukrywajmy – po prostu boli wielu Ślązaków. Mimo że spisy powszechne pokazują setki tysięcy osób deklarujących używanie języka śląskiego, wciąż nie ma on statusu języka regionalnego (takiego, jaki ma np. język kaszubski).
Dlaczego to takie ważne?
Brak oficjalnego uznania to nie tylko kwestia symboliczna. Status języka regionalnego oznaczałby:
Dofinansowanie z budżetu państwa na edukację i wydawanie książek.
Możliwość zdawania matury z języka śląskiego.
Ochronę dziedzictwa, które bez wsparcia systemowego może powoli zanikać.
Dla wielu z nas argumenty, że śląski to „tylko dialekt”, są krzywdzące. To mowa, która przetrwała wieki, ma swoją literaturę, przekład Biblii, a nawet systemy operacyjne i interfejsy w social mediach. Ignorowanie tego faktu przez decydentów jest odbierane jako brak szacunku do ogromnej grupy obywateli.


Komentarze
Prześlij komentarz