poniedziałek, listopada 13, 2017

Studio Accantus Symfonicznie

To było niesamowite doświadczenie, koncert, którzy zrzeszył ponad tysiąc fanów z całego śląska. Kiedy tylko zobaczyłyśmy, że zaśpiewają w naszym mieście, nie wahałyśmy się. Kolejne z marzeń, które się spełniło. Zobaczcie dlaczego warto usłyszeć ich na własne uszy. 


Studio Accantus to utworzony przez Bartłomieja Kozielskiego zespół twórców i wykonawców, poruszających się najchętniej w świecie musicalu i muzyki filmowej, zarażających swoją pasją coraz większą rzeszę publiczności. Początkowo znani byli głównie z nagrań, które zamieszczają w każdą środę na kanale YouTube, ale zachęceni przez fanów zaczęli spotykać się z nimi także na żywo. Koncerty symfoniczne są dla nich zawsze szczególnym wydarzeniem, ponieważ są rzadką okazją do występów w tak dużym składzie.



Podczas koncertu wokalistom Studia Accantus towarzyszyć będą muzycy Orkiestry Symfonicznej im. Karola Namysłowskiego w Zamościu - najstarszej w Polsce orkiestry symfonicznej. Pod kierownictwem doświadczonego i utytułowanego dyrygenta Tadeusza Wicherka orkiestra prowadzi działalność koncertową na terenie kraju i poza jego granicami. Muszę przyznać, że spisała się znakomicie, wspaniały opis swoich umiejętności.

Kiedy tylko rozbrzmiała pierwsza nuta, wiedziałyśmy, że nie zapomnimy tego koncertu na długo. "Krąg życia" wprowadził widzów w niesamowity nastrój pełen magii i niezapomnianych emocji. "Arabska noc" (Andrzej Wiśniewski), "Pracować będzie lżej"(Zuzanna Makowska), "Zrobię z was mężczyzn"(Kuba Jurzyk) to genialne utwory, których wręcz  nie mogło zbraknąć. Nie zabrakło genialnej "Konfrontacji" w wykonaniu Adriana Wiśniewskiego, gdzie ludzie oszaleli z wrażenia. Nie wiadomą było czy teraz należy klaskać czy pozostać w tym szoku jakie wywarło to wykonanie. "Mam tę moc", gdzie w postać Elsy wcieliła się Sylwia Przetak, skradł serce nie jednej dziewczynki. Jeden z naszych ulubionych momentów było wykonanie "Ta melodia gra we mnie", gdzie na ostatnią strofę zostało przeznaczone trochę więcej przerwy niż zazwyczaj i w tym momencie słychać było głos małej dziewczynki, która wcieliła się w rolę suflerki, podpowiadać Karolinie Warchoł ostatnie słowa. Nie zabrakło śmiechu przy "Jeszcze dzisiaj wracasz tam" w wykonaniu Sylwii Przetak oraz Pawła Izdebskiego, a także "Wcale nie, ależ tak" Karoliny Warchoł i Kamila Zięby. Falę wzruszeń wywołała piosenka "The Hanging Tree" w wykonaniu Sylwii Banasik, który był naprawdę bezbłędny.
źródło zdjęcia: http://www.kupbilecik.pl/baza-2375-accantus.symfonicznie.html#

Jedyne do czego możemy się przyczepić to brak absolutnie dwóch najlepszych wykonań Studia - Alexander Hamilton oraz Królowie Świata. Poza tym niesamowicie. Wystąpiono składzie Sylwia Banasik, Zuzanna Makowska, Sylwia Przetak, Karolina Warchoł, Paweł Izdebski, Kuba Jurzyk, Paweł Skiba, Adrian Wiśniewski, Kamil Zięba.

Koncert był rewelacyjny. Był to nasz pierwszy koncert ze Studiem Accantusem i mamy nadzieje, że nie ostatni. Bawiłyśmy się świetnie, nie zabrakło łez wzruszenia, min zdziwienia. Szkoda tylko, że po praz pierwszy nie było możliwości spotkaniem z wykonawcami po koncercie. Było to spowodowane zbyt dużo ilościom fanów. Ale myślimy, że nie było to możliwe przy prawie 2 tysięcznej widowni. Polecamy gorąco!!

25 komentarzy:

  1. Z przyjemnością wybrałabym się na taki koncert. Muszę sprawdzić listę ich kolejnych występów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem, to ta trasa się już skończyła :) Na pewno nie była to ich ostatnia trasa :)

      Usuń
  2. Uwielbiam koncerty symfoniczne 😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie moja bajka kompletnie, ale mimo to z ciekawości wybrałabym się na taki występ.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też niedawno byłam na koncercie. I stwierdziliśmy razem z moim facetem, że nic nie jest w stanie oddać tego klimatu i wrażeń jakie przeżywa się podczas koncertu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Naprawdę od czasu do czasu warto wydać te kila złotych więcej i posłuchać tego brzmienia :)

      Usuń
  5. Interesująca recenzja. Bardzo lubię koncerty symfoniczne, a zwłaszcza takie, gdzie znane utwory z klasyki mieszane są z muzyką filmową.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ Wam zazdroszczę! Uwielbiam ich i pewnie odśpiewałabym z nimi każdą piosenkę, o ile najpierw szczęka by mi nie opadła z wrażenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak było :) Po trzecim utworze puściła blokada ;)

      Usuń
  7. Lubię słuchać ich piosenek z dziećmi. Szczególnie "zrobię z was meżczyzn" trafia w nasz gust.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie spędziłabym na takim koncercie randkę z mężem a coś mi się wydaje, że córka pozazdrościłaby nam atrakcji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne wydarzenie. Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o! a właśnie kupiłam bilety na koncert w Narodowym Forum Muzycznym :) Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy w życiu nie byłam na żadnym podobnym występie. Po przeczytaniu Twojego tekstu trochę żałuje, bo chyba warto posłuchać czegoś podobnego na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno :) Warto rozejrzeć się za takimi wydarzeniami w swoim mieście :)

      Usuń
  12. Z miłą chęcią wybrałabym się na taki koncert!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta dziewczynka podpowiadająca słowa ujęła me serce :) Takie małe i miłe zaskoczenie w trakcie koncertu, które część widzów na pewno zapamięta :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger