wtorek, lutego 28, 2017

Siedlisko osobliwości

"Kiedyś marzyłem o ucieczce przed zwykłym życiem, ale tak naprawdę moje życie nigdy nie było zwyczajne. Po prostu nie zauważałem jego niezwykłości", czyli o magicznej mocy książek z serii Osobliwy Dom Pani Peregrine. 


Przekonać mnie do sięgnięcia po fantastkę jest naprawdę ciężko. Nie przekonałam się do Harrego Potera ani Hobbita. Nie trafiły w moje gusta czytelnicze. Pewnie dlatego, że książki są zbyt opasłe i nie potrafiłam wciągnąć się w ich fabułę. Na serię Osobliwego Domu Pani Peregrine trafiłam przypadkiem, jednak od razu skradła ona moje serce.
Przez długi czas moim numerem jeden wśród fantastyki były Opowieści z Narnii. No nie było nic lepszego, nic bardziej magicznego i nic bardziej fantastycznego. Oczywiście było tak, póki nie dotarłam do serii Osobliwy Dom Pani Peregrinie. Nie oznacza to, że wciąż nie kocham Narnijczyków ;)

Osobliwy dom pani Peregrine to naprawdę ekscytująca książka. Wprowadza czytelnika do niesamowitego świata osobliwców, pełnego niezwykłych postaci i przerażających potworów.Opowiada o nastoletnim Jacobie, który po tajemniczej śmierci dziadka wyrusza na odciętą od świata wyspę, by zgłębić jej tajemnice. Świat realny zaczyna przeplatać sięz osobliwcami ze starych fotografii, jakie miał okazję oglądać u kochanego staruszka. Jesteśmy świadkami naprawdę wspaniałej przygody przepełnionej magią, ciepłem, miłością, przyjaźnią, ale także grozy i walki z własnymi słabościami.   

Manipulacja czasem to coraz częściej wykorzystywany motyw w kulturze. Kto z nas nie chciałby, aby chwila trwała tyle co nieskończoność albo cofnąć czas i naprawić błędy.
Autorka jednak pokazuje nam, że kiedy ten jeden moment trwa naprawdę dłużej zatrzymujemy się w jednym miejscu i nie mam szans na nowe doświadczenia i inspiracje.
Dodatkowo fotografię wzbogacają całe dzieło. Wszystkie zdjęcia są wcześniej opisane, tak abyśmy mogli przez moment rozwinąć swoją wyobraźnię, a już po chwili porónac swój wytwór z oryginałem. Dla mnie jako wzrokowca i ogromnej marzycielki o dość wytwornej fantazji, była to wspaniała przygoda.

Miasto cieni, czyli druga część pozwala nam jeszcze lepiej poznać świat osobliwców.
Jeszcze bliżej poznajemy bohaterów i ich zdolności, czego zabrakło mi w pierwszym tomie. Muszę przyznać, że bardzo wczułam się w tą książkę i kiedy tylko dzieciom groziło niebezpieczeństwo siedziałam jak szpilkach czekając aż niebezpieczeństwo minie.
I odwrotnie, podczas znużenia postaci i ja padałam ze zmęczenia.
Trzyma w napięciu i zakończanie no WOW!
Od razu musiałam sięgnąć po trzecią część przygód.

Ostatnia część trylogii nie powinna rozczarować fanów pani Peregrine i jej podopiecznych. Mamy do czynienia z nieprzewidywalnością fabuły. Strona po stronie z uwagą śledziłam przygodę osobliwych postaci. Ransom Riggs z każdą kartką dał nam upust wyobraźni. Wyobrażenia o następnej akcji nigdy się nie sprawdziły, a bohaterowie wpadali w tarapaty których nie sposób było przewidzieć.
Biblioteka dusz przez ani chwilę nie zwalnia ze swoją historią i na pewno nie da o sobie tak szybko zapomnieć.


Seria wciągnęła mnie niesamowicie. Ciężko było mnie od niej oderwać. Była to dla mnie dla mnie wspinała uczta dla oka,ale także czytelnicza. Autor wspaniale operuje językiem, dzięki czemu szybko znajdujemy się w wykreowanym przez niego świecie. Nieraz miałam gęsią skórkę. Pomysłów Ringsowi z pewnością nie brakuje, ale lektura nie raz dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń. Książka posiada ogromną duszę i wynosi się z niej ogrom wartości. Miłość, przyjaźń, przeznaczenie to coś z czym mamy do czynienia każdego dnia, jednak w zupełnie inny sposób niż w książce.
Nawet nie wiecie jak ciężko było mi się rozstać z osobliwym środowiskiem. Wszystkie książki wciągnęły mnie na zabój i żałuje, że nie ma jeszcze więcej historii o Jacobie i jego zwariowanej paczce.

Naprawdę często niedoceniany,że nasza codzienność to tak naprawdę nasza niezwykłość.
Z niecierpliwością czekam na nową książkę autora w polskiej wersji. Mam nadzieje, że pokochacie Osobliwy Dom Pani Peregrine równie mocno jak ja.

70 komentarzy:

  1. A do mnie jakoś ta książka nie przemawia, za to jestem fanką Harrego i całego Tolkiena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja wręcz odwrotnie. Jakoś nie przekonała mnie ta twórczość.

      Usuń
  2. Muszę w końcu sięgnąć po tę książkę, bo już dużo o niej słyszałam, więc czas najwyższy wyrobić sobie samodzielną opinię na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naradę warto. Jeżeli nadal brakuje Ci motywacji zachęcam Cię do odwiedzenia klubu książki, gdzie własnie jest to lektura miesiąca.

      Usuń
  3. O widzisz, ja jestem wielbicielką fantastyki, chociaż wybredną :) Dlatego będąc w księgarni na pewno zwrócę uwagę na te pozycje :) pozdrawiam

    http://matkowac-nie-zwariowac.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bywam dość wybredna, ale w tym zakochałam się od razu.

      Usuń
  4. Och marzy mi się powrót do świata książek. I nie mówię tu o cyklu "Na ulicy Czereśniowej" ;) Cudowne zdjęcia i ładnie napisane. Tytuł zanotuję, jak dzieciaki podrosną - przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czytać to można nie tylko z dzieciakami. Na chwilę sam możesz poczuć się jak dziecko :*

      Usuń
  5. Chętnie sięgnę po tę książkę. Bardzo ciekawy opis.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i również jestem zachwycona. Naprawdę bardzo dobrze opracowana fabuła. No i zdjęcia to coś co pokochałam od razu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy opis, ale książka chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd wiesz, skoro nie wiesz co jest w środku? Nie ocenia się książki po okładce :P

      Usuń
  8. Okładka już intryguje :) chętnie przeczytam

    Asia

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak już wiesz chyba, ja też nie lubię fantastyki:-) Wyjątek to twórczość Tolkiena:-) O "Osobliwym.." słyszałam już od kilku osób, które ją polecały. Twój opis też jest zachęcający:-) więc chętnie poczytam;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, wiem, ale jak sama wyżej napisałaś wyjątki się zdarzają :*
      Buźka Kochana :**

      Usuń
  10. Film bardzo mi się podobał i żałuję, że nie sięgnęłam wcześniej po książkę. Za parę lat gdy obraz akcji już mi się rozmyję, z pewnoscią sięgnę po lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to sięgając po książkę filmie to kompletnie zaburzy Ci poukładany świat osobliwców.

      Usuń
  11. zaciekawiłaś mnie tą pozycją www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam, muszę nadrobić w wolnym czasie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dom bardzo mi się podobał, Miasto tez ale kuz trochę inaczej je odbieralam. Ta innosc i osobliwosc mi umknęła. Na Bibliotekę czekam az się pojawi w legimi. Fotografie dodają niesamowitego klimatu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz ochotę to mogę wysłać Ci ją, bo mam w formie ebooka.
      Wiesz co osoba to inna reakcja.

      Usuń
  14. zastanawiałam się nad tą książką od dawna, ale jakoś nie mam przekonania czy nadal są to moje klimaty. Kiedyś sporo takich książek czytałam, ale teraz głównie czytam klasykę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och klasyka zazdroszczę. Ja stanowczo za mało jej czytam.

      Usuń
  15. lubimy serie, nas też wciągają ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie jakoś nie ruszyła. Nie skończyłam i zdecydowanie wolę Harrego. Ale lubię różnorodności.

    OdpowiedzUsuń
  17. Robiłam już podejścia do takich tematów, po przeczytaniu podejdę jeszcze raz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm, to chyba nie jest takie "czyste" fantasy, jak w przypadku HP i WP. Tamte serie to klasyka, ta wygląda ciekawie, ale nie wiem, czy trafia w moje gusta. Jesli już łapię za fantastykę to zdecydowanie taką tolkienowską.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda to łamanie konwencji twórczych, jednak ja najbardziej zaliczyłabym to do fantastyki.

      Usuń
  19. Fantastyka to nie moja bajka, ale fakt ta książka wydaję się dość interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja także, jednak sięgnęłam i nie żałuje :)

      Usuń
  20. też nie jestem fanką fantastyki, ale trochę mnie zaciekawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieje, że sięgniesz po tę serię :*

      Usuń
  21. Bardzo dobrze się te książki czytało. Muszę jeszcze nadrobić film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w przypadku film był element rozczarowania ale mimo wszystko polecam.

      Usuń
  22. Ten cytat i Twoja recenzja mnie zaintrygowały na tyle, że mimo iż nie lubię fantastyki, sięgnę po tę książkę a już na bank film chce zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Również nie jestem fanką fantastyki, ale chyba przekonałaś mnie do Pani Peregrine :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja tez nie jestem fajna takich książek, ale ta akurat bardzo mi się podobała. zapraszam do siebie tam recenzja.:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Potrafisz opowiadać wciągająco. W twoim wpisie książka jawi się rzeczywiście bardzo interesująco. Niewykluczone, że wpisze ją na listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za miłe słowa :) I mam nadzieje, że jesteś prawdomówny :)

      Usuń
  26. Ja też nie jestem fanką fantastyki, jedyna książka, którą uwielbiam to właśnie Harry Potter, reszta mnie nie przekonuje. Jednak po opisie tej książki, czemu po nią nie sięgnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam Cię, że po ich przeczytaniu poczujesz się bardzo osobliwa :)

      Usuń
  27. Chyba muszę w końcu przeczytać tę książkę żeby mieć własne zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zakochałam się w "Osobliwym domu pani Peregrine", więc mnie do sięgania po kolejne części nawet nie trzeba zachęcać! :) Kocham fantastykę i mogłabym czytać ją bez końca, więc nie mam pojęcia dlaczego tak długo mi się zeszło aby trafić na tę serię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tak samo 💌💚 Serię pokochałam od razu 😘

      Usuń
  29. Mam w planach przeczytać ten cykl, mam nadzieję że w końcu w tym roku uda mi się do zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję. Koniecznie daj znać jak przeczytasz ❤

      Usuń
  30. Jestem zaskoczona! W końcu poznałam jakiegoś mola książkowego który nie lubi "Harrego Pottera", myślałam, że każdy kocha tą serię :) Jeśli chodzi o Panią Peregrine, to mimo iż jest ona naszą lekturą miesiąca, to nie sięgnęłam po nią w końcu :( Za każdym razem wpadało mi w łapki coś innego. Znam film Burtona, który pokochałam i wiem, że książka również mnie oczaruje, muszę tylko znaleźć na nią odpowiedni moment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No uwierz mi, że nie każdego przekonał 😘 Ekranizacja dość różni się od książki, jednak i tak bardzo ją polubiłam ❤
      Buziaki 😘

      Usuń
  31. Właśnie ją czytam, jestem w połowie i podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj uważnie, bo zakończenie pierwszej części wybije Cię z rytmu książki i musisz sięgnąć po kolejną 😘

      Usuń
  32. Oj chyba nie tak przypadkiem wpadła Ci w łapkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ktoś mnie w końcu przekonać do innej fantastyki niż Opowieści z Narnii 😘

      Usuń
  33. Ja bardzo rzadko sięgam po fantastykę. Szczerze, to w całym moim życiu zdarzyło się to może z trzy razy? Tak czy inaczej - ostatnio chciałabym zmienić nieco swój gust czytelniczy, albo raczej poszerzyć horyzonty, o! I poszukuję jakiejś ciekawej serii fantastycznej do swojego osobistego wyzwania. Mam już na liście Harry'ego (tak, jeszcze go nie czytałam...) i mam dylemat co do powyższej. Niby fajna, nietypowa, dynamiczna, ale boję się zawodu - czy aby nie jestem już za stara na takie książki :) Jednak bardzo chciałabym zobaczyć ekranizacje, więc chyba powinnam zacząć od publikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak ja u mnie. Fantastyka musi mnie po prostu zainteresować już po opisie. Jak nie to po prostu nie sięgam.
      I nikt nigdy nie jest za stary na żadna z książek.
      Buziaki :*

      Usuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger