niedziela, grudnia 11, 2016

7 filmów dzięki którym wierzymy w Magię Świąt

Nie wiem jak Wy, ale ja wprost uwielbiam Święta Bożego Narodzenia. Jest to czas kiedy trochę zwalniamy z biegu, kiedy każdy przestaje być egoistą i nie myśli już tylko o sobie i kiedy każdy staje się oczarowany tą Magią Świąt. Święta to czas, który spędzamy w gronie najbliższych, podczas jedzenia, śpiewania kolęd i oglądania filmów. Są takie filmowe produkcje bez których każdy z nas nie wyobraża sobie Gwiazdki. Dzisiaj chcę Wam pokazać filmy bez których czar Świat po prostu by prysł.


1.Kevin sam w domu, reż. Chris Columbus
To absolutny hit każdych świąt! Kto nie zna historii małego chłopca, który przez nieuwagę swoich bliskich zostaje sam w ogromnym domu? To jest po prostu klasyka i co roku emitowany jest w telewizji, nawet 3 tygodnie przed Wigilia :) W końcu święta bez Kevina to już nie święta.


2.Kevin sam w Nowym Yorku reż. Chris Columbus
Kontynuacja losów tytułowego bohatera. Tym razem rodzina nie zapomniała zabrać go z domu, jednak tak jak przed rokiem Kevin wsiada do niewłaściwego samolotu, a co dalej to chyba doskonale wiecie.

3.Holiday, reż. Nancy Meyers
Film o dwóch kobietach, które na święta postanawiają zamienić się domami. Uznają to za dobry pomysł na ucieczkę przed swoimi kłopotami – jedna ma mieszkać w pełnym słońca Los Angeles, druga wyjeżdża na zaśnieżoną wieś obok Londynu. A na miejscu spotyka ich wiele magicznych niespodzianek...


4.Listy do M. , reż. Mitja Okorn
Polska komedia romantyczna, stylizowana na popularnym Love Actually, bardzo urocza, momentami trochę banalna. Ale i tak ją uwielbiam. Porusza wiele ważnych tematów, o których czasem boimy się rozmawiać, o potrzebach bliskości, o swoich potrzebach, o swojej naturze. Kiedy tylko ją oglądam od razu wraca mi wiara w drugiego człowieka. Kto jeszcze nie widział niech koniecznie to zrobi!


5.Listy do M.2,  reż. Maciej Dejczer
Dalsze losy bohaterów pierwszej części. Myślę, że trochę lepsza od pierwszej. Druga część jest z pewnością bardziej wzruszająca. Ogromny plus za zdjęcia i ścieżkę dźwiękową, która jest według mnie fenomenalna. Po raz kolejny mamy do czynienia z tzw. scenariuszem, które piszę życie. Film wprowadza nas w świąteczny nastrój i pozwala uwierzyć, że święta to z pewnością magiczny czas.


6. Love Actually (To właśnie miłość) , reż. Richard Curtis
Dziesięć historii o miłości prosto z Londynu. Każda zupełnie różna i na swój sposób bardzo ujmująca. Dużo miłości w różnych wydaniach. Komedia wzrusza i bawi jednocześnie. Dodatkowo wspaniały soundtrack, który jest tylko idealnym dopełnieniem wśród gry aktorskiej. Polecam każdemu.


7. Wesołych Świąt, reż. John Whitesell
Film pełen humoru, radości i ciepłych uczuć. Film pokazuje jak ogarnia nas ta cała przedświąteczna gorączka. Daje nam poczuć tego świątecznego ducha i zaraża nim widza. Nie można też zapomnieć o piosenkach, które według niektórych ratują ten film od katastrofy.

Widzieliście którykolwiek z powyższych filmów? A może pochwalicie się jakie świąteczne filmy Wy oglądacie? Chętnie zobaczymy inne filmy o tej tematyce.



Żródło zdjęć: Filmweb.pl


37 komentarzy:

  1. Do mnie "magia świąt" raczej nie trafia ;) i świąteczne filmy przewaznie też, ale "How the Grinch Stole Christmas" był całkiem niezły :-) nadziwic się ni emogę, że niektórzy potrafią jednen i ten sam film ogolądać co roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba je się do nich zaliczam. Przed świętami uwielbiam robić sobie powtórkę filmową :)

      Usuń
  2. kevin <333333333333 bez niego nie ma świąt! :D

    #Dominik

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez Kevina nie ma świąt! :) "To właśnie miłość" to uroczy film, idealny na Gwiazdkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta bez Kevina to nie święta. To prawda Love actually podbiło moje serce już w pierwszych minutach od jego puszczenia.

      Usuń
  4. A dla mnie numer jeden na święta to "When Harry met Sally" :) Aż sobie kupiłam płytkę!!! :D Pozdrawiam. Basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Listy do M 1 i 2; To własnie miłość - to moje 3 typy wśród twoich. Choć ja wolę Listy 1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię wszystkie te filmy. Szczerze mówiąc to moje serce najbardziej podbiło Listy do M 2.

      Usuń
  6. Oglądanie "Love actually" to już dla mnie coroczna tradycja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc oglądałam to pierwszy dość nie dawno jak na rok wypuszczenia filmu, ale film bardzo szybko zdobył moje serce.

      Usuń
  7. Kevin... pierwsza i druga część jest najlepsza i nie wyobrażam sobie, żeby nie leciał w święta. Ale wiem, że będzie szedł na polsacie. ;d Ja nie przepadam za świętami, ale jestem w stanie przecierpieć ten czas. ;) A Holiday oglądałam, Cameron Diaz pokazała się z dobrej strony. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holiday to naprawdę świetny film. Oglądam go nawet jak nie ma świąt. Bardzo dobra fabuła, soundtrack no i gra aktorska !

      Usuń
  8. Uwielbiam "Listy do M." pierwsza część jest zdecydowanie lepsza! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Według mnie święta właśnie odbywają się w szczególności na tradycji.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej pozycji ale z miłą chęcią kiedyś ja nadrobię.
      Dziękuje :*

      Usuń
  11. Za Kevinem nie przepadam ;) Natomiast uwielbiam wszystkie filmy oparte na Opowieści Wigilijnej. Ich dla mnie nie może zabraknąć w święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Kevina znam na pamięć ale jednak takie głupie przyzwyczajenie. :) Ogólnie filmy świąteczna są cudowne. Taki inny klimat, w sumie niepowtarzalny.

      Usuń
  12. Love Actually ogądam co roku, natomiast Kevina widziałam tylko raz odkąd wyjechałam z Polski - w zeszłym roku wypożyczyliśmy film i obejrzeliśmy całą rodziną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wspomniałam Kevina znam chyba na pamieć. A co do Love Actually to oglądałyśmy ostatnio i byłyśmy mile zaskoczone. :)

      Usuń
  13. Holiday i Love Actually - to moje ulubione "świąteczne" filmy, do nich jestem w stanie wracać i robię to chętnie, choć nie co rok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szczególnie przepadam za Holiday. Mogę je oglądać nie tylko od święta 😉

      Usuń
  14. Zdecydowanie święta bez Kevina to nie święta. Z podanych przez Ciebie filmów oglądałam jeszcze Listy do M 1 ale po przeczytaniu posta zabieram się za resztę propozycji ☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale na szczęście Polsat już zapowiedział emisję w Wigilię!

      Usuń
  15. Oglądałam wszystkie filmy :) Kocham filmy o Świętach... ta magia, ciepło, radość i miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak byłam mała uwielbiałam Kevina, teraz moim ulubionym świątecznym filmem jest Holiday:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak samo jak moim. Taka niby banalna i prosta historia miłosna na pozór a tak naprawdę to powolne dojrzewanie to lepszego poznania siebie i znalezienie swojego szczęście.

      Usuń
  17. oh tak, tęsknie za Kevinem od kiedy mieszkam w Uk :))
    mimo, że wcześniej go już miałam dosyć:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kevin to już tradycja. I czy go się lubi czy nie jakiś fragment raz w roku obejrzeć trzeba.
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Bez Holiday i Love Actually nie ma dla mnie swiat, oglądam co roku. Podobnie New Year's Eve i Cudowne życie😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak Ty przepadam za Holiday. Niby banalna opowieśc o miłości z Gwiazdką w tle, a mnie podoba się niezmiernie już prawie od 10 lat !
      Pozdrawiam

      Usuń
  19. To właśnie miłość to mój numer jeden od lat.

    OdpowiedzUsuń
  20. love actually <3 koniecznie ! ALE JA DODALABYM JESZCZE HOLIDAY !

    OdpowiedzUsuń
  21. W dzieciństwie uwielbiałam oglądać Kevina i zupełnie nie przeszkadzało mi, że pokazują go tak często :) Z filmów w świątecznym klimacie lubiłam "W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju", o rodzince Griswoldów :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger