Jak wieczór w domu to tylko z Woody Allenem!

Filmy Woody-ego Allena należą do tych, które nigdy się nie znudzą. Allen ma to zresztą do siebie, że jest cholernie inteligentny. Do tego wszystkiego jest błyskotliwy i bezczelny, a o lepsze połączenie naprawdę dzisiaj niełatwo. Mimo, że jest trochę po 80-ce, Woody Allen cały czas jest aktywnym reżyserem.

O północy w Paryżu to jeden z moich ulubionych filmów. Głównym bohaterem jest Gil Pender- lekko pogubiony scenarzysta, który razem ze swoją bogatą narzeczoną Inez i jej rodzicami przyjeżdżają do Paryża. Pisarz jest zachwycony Paryżem, latami 20-tymi XX wieku, sposobem życia osób w tamtej epoce, czuje się niezrozumiany przez ukochaną. Znudzony pewnego wieczory spędzaniem czasu ze znajomymi wybiera się na samodzielną podróży ulicami Paryża. Wiadomo, że francuska stolica jest owiana pewną magią. W niezrozumiały sposób Gil nocami przenosi się do świata lat dwudziestych poprzedniego wieku, kiedy spotkanie Hemingwaya albo Francisa Scotta Fitzgeralda nie było niczym niezwykłym. Jego podróż do świata Paryża z dawnych lat nabiera jeszcze większych rumieńców dzięki spotkaniu pięknej Adriany. O Północy w Paryżu to naprawdę piękna pocztówka z francuskiej stolicy. 



Muzyka w ,,Zakochani w Rzymie" od pierwszych minut seansu skradła moje serce. Na film składa się historia kilku osób, którzy właśnie w Rzymie przeżyli niezapomniane przygody. Pierwszy wątek tyczy się amerykańskiego architekta i równocześnie narratora – Johna, który przewodzi młodemu Jackowi. Ten z kolei ma dziewczynę – Sally, pech chciał, że połączy go coś z jej piękną przyjaciółką Monicą. Inną historię tworzy Leopoldo, przeciętny mieszkaniec Rzymu, z dnia na dzień stał się najbardziej znanym celebrytą w mieście. Z kolei Jerry, to amerykański reżyser operowy, który odnajdzie inspirację do tworzenia i potencjał na wielką gwiazdę w Giancarlo, teściu jej córki. Kolejna część fabuły należy do prostytutki Anny. Będzie ona towarzyszyć przez zbieg okoliczności Antonio, a jego żona Milly odbędzie samotny spacer po Rzymie.

O Woodim mogłabym się rozpisywać godzinami, bo jego filmy naprawdę uwielbiam! Może wspomnę jeszcze, że warto również zobaczyć ,,Śmietankę towarzyską", ,,Blue Jasmine" czy ,,Magia w blasku księżyca"


Mieliście okazję zobaczyć coś od Woodiego Allena?

ps. Koniecznie musicie tego posłuchać- kocham!


Komentarze

  1. Filmy Woody'ego Allena muszę kiedyś obejrzeć, bo myślę, że mogą mi się spodobać, a nie pamiętam, czy jakiś widziałam.

    swiatwedlugkasi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham jego filmy, ostatnio będąc w Rzymie zrobiłam sobie wycieczkę typowo jego śladami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię oglądać filmy z jego udziałem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka widziałam, ale nie jest to mój ulubiony reżyser ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nakręcił wiele fajnych filmów, jednak jego kino jest specyficzne.

    OdpowiedzUsuń
  6. "O północy w Paryżu" to jeden z moich ulubionych filmów w ogóle :D Mogę go oglądać w nieskończoność.

    OdpowiedzUsuń
  7. "magia w blasku księzyca" brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba nie oglądałam żadnego filmu tego reżysera :P Może pora to zmienic :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Z moim facetem lubimy wieczory przy dobrym filmie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie kojarzę bym oglądała jakiś film tego reżysera, chodź nie mówię że nie oglądałam - moze po prostu nawet o tym nie wiem haha:)

    OdpowiedzUsuń
  11. każdy ma swoje upodobania i woli co innnego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, widziałam parę filmów i wszystkie, bez wyjątku, były bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię jego filmy są świetne i przy nich odpoczywam oglądając filmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham Allena <3 Niesamowity facet :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Filmy Allena rzeczywiście są dobre. Muszę sobie jakiś obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie oglądałam jego filmów, ale strasznie mnie do tego zachęciłaś:*

    OdpowiedzUsuń
  17. OOO ale mi przypomniałaś! Dziś oglądam o północy w Paryżu, cudowny film!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam filmy z jego udziałem. Są idealne na wieczór, po męczącym dniu.

    OdpowiedzUsuń
  19. oglądałam ten film i się totalnie wynudziłam. kompletnie nie moje klimaty!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

INSTAGRAM