Nasze plany podróżnicze na 2019

Podsumowując 2018 rok zdałyśmy sobie sprawę jak dużo podróżujemy. Minimum raz w miesiącu pakowałyśmy walizkę, a w lato tylko 10 dni spędziłyśmy w domu!

Podróże, pakowanie, spanie tylko kilka godzin to u nas tak częste czynności, że weszło nam to w normę :)

Ten rok jest dla nas czasem ogromnych zmian. Kończy się ważny etap edukacji, w maju matura, a już teraz borykamy się z problemem, co będziemy robić. Jedno jest pewne, chcemy podróżować. Zobaczyć nie jeden wschód słońca, przeżyć wiele godzin w niewygodnym autokarze, czy samolocie tylko po to, aby zmęczonym wyjść i zwiedzić coś zupełnie nowego.

Co dają nam podróże?
Przede wszystkim to, że poznajemy nowe miejsca, odkrywamy nowe zakamarki, aż strach pomyśleć, ile jeszcze przed nami. To nauka nowych kultur, tradycji, podstawowych słówek w obcym języku (chociaż wiem, że niektórzy wynoszą więcej nić dzień doby, czy dziękuję). To takie poczucie odkrywania oczami dziecka, które są pełne zachwytu, jest czymś, co kochamy przeżywać. 

Musimy przyznać, że już teraz rozglądamy się za noclegami, lotami, połączeniami, ofertami biur podroży. Dostępna jest aktualna oferta na LATO 2019, gdzie jest w czym wybierać, aż nie wiadomo, na co się zdecydować.

Mamy kilka kierunków, które chcemy zrealizować zaraz po maturze, wspólnie z paczką znajomych podczas naszych najdłuższych wakacji w życiu!


Pierwszy to BarcelonaTyle osób opowiada o niezwykłym klimacie tego miejsca. Podążenie śladami twórczości Antonia Gaudiego, zobaczenie Sagradę Familię, Park Guell, czy domy znajdujące się przy Passeig de Gracia to coś, co bardzo nas kręci.

Marzy nam się ciepły piasek, ciepłe morze a takie klimaty tylko w Bułgarii! Kąpiel w nagrzanym morzu przy wschodzie słońca to niezapominanie chwile. Okolice Warny byłaby kierunkiem, gdzie  zobaczylibyśmy najsłynniejsze Delfinarium, a także miejsce, gdzie w 1444 roku odbyła się jedna z najbardziej znanych bitew między polsko-wegierskimi oddziałami, a tureckim wojskiem.

Kolejnym kierunkiem to ukochany przez nas Lwów, gdzie nikt z naszych znajomych nigdy nie był. Z ogromną przyjemnością pokażemy im nasze ukochane miejsca, wąskie uliczki,  przysmaki, tradycje, miejsca polskich osobowości. Jesteśmy przekonane, że same odkryjemy wiele nieznanych nam dotąd miejsc. Na naszej liście na pewno jest muzeum słoniny i słynna restauracja Baczewskich, gdzie podobno serwują najpyszniejsze śniadania w całej Ukrainie.


No i na koniec jak się uda to uwielbiane przez Polaków (i nie tylko) Morze Bałtyckie, ale to już z pewnością poza sezonem, gdzie nie będzie takich tłumów na promenadzie, a fanów "smażingu" będzie znikoma ilość. W zeszłym roku odwiedziłyśmy Gdańsk, Łebę, Ustkę i chętnie tam wrócimy, chociaż wybrzeże jest takie szerokie, że może warto odkryć nową miejscówkę? 


Wszystko czas pokaże, mamy nadzieje, że w jak największej mierze uda nam się zrealizować całą listę jak najmniejszym kosztem. Nasze ferie rozpoczynamy w drugiej połowie lutego, gdzie na pewno odwiedzimy Londyn oraz Rzym, a także spędzimy kilka dni na Górze Świętej Anny razem z chórem. Absolutnie nie możemy się doczekać. 


Komentarze

  1. To życzę, żeby wycieczki się udały. Ja raczej ferie spędzę w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podróże kształtują człowieka! Trzymam kciuki że wycieczki wam się udadzą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne plany. Życzę Wam ich realizacji i radości z ich przeżywania. Życie to podróże, a podróże to życie. Niech te małe i duże będą zawsze wyjątkowe. Korzystajmy z życia i żyjmy tu i teraz. Pozdrawiam Was serdecznie z Wietnamu.

    OdpowiedzUsuń
  4. We Lwowie nie byłam. Chętnie bym pojechała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko 10 dni w domu latem! Wow, to jest coś. Ciekawe plany. Ja chętnie też zwiedziłabym i Bułgarię, i Lwów. W Barcelonie byłam i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas niestety planów podróżniczych brak :/ Rodzice i pieniądze są naszym ograniczeniem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby plany udało się zrealizować. My jesteśmy na etapie szukania celu podróży, ale na bank gdzie się wybierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najprawdopodobniej będę siedziała w domu wraz z moimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne plany, u nas zostaje dom i ogród

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja na razie o podróżach nie myślę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę, aby wszystkie podróżnicze palny i marzenia się spełniły :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moim marzeniem jest Barcelona, Rzym i Londyn <3

    OdpowiedzUsuń
  13. ja to tylko mogę pomarzyć, aby podróżować ! mi się marzy Londyn i Hispzania, a z polski to na pewno Kraków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, jesli raz w miesiącu wyruszacie w podróż to szacun! Nigdy tak wiele nie podróżowałam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę Wam by się spełniło i każda wycieczka doszła do skutku.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam podróżować. Ale na razie z małym dzieckiem odpuszczam dalekie wycieczki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Również chciałabym w tym roku troche podróżować, ciekawe co z tego wyjdzie :3

    OdpowiedzUsuń
  18. Super plany! Życzę powodzenia w ich realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super plany :) Ja na razie nie mam jeszcze sprecyzowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi się marzy Praga. Nie mam daleko, więc liczę, że uda się to w tym roku zrealizować. Życzę wam spełnienia wyjazdowych planów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam podróżować ale ostatnio zbyt mało wyjazdów mam.. Chciałabym to zmienić choć moja druga połówka coś średnio ma na to ochotę i woli zostać w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. chyba sama muszę jakieś plany podróżnicze napisać :) muszę w końcu gdzieś wyjechać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super plany. Ja muszę w końcu pojechać do Bułgarii, podobno super plaże. Chociaż hotele molochy trochę mnie odrzucają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeśli Bułgaria to tylko Sozopol! Piękne miejsce!

      Usuń
  24. Ja w tym roku Wyspy Kanaryjskie w marcu, a w lato pomyślimy :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Niewątpliwie podróżowanie i odkrywanie nowych zakątków świata jest fantastyczne, jednak jest do dobre jeśli nie ma się swojej rodziny,wtedy można żyć na przysłowiowych walizkach. Ja jednak swoją młodość spędziłam w innym czasie, kiedy nie było tak łatwo wyjechać z kraju. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Super- zazdroszczę. Ja rzadko wybywam z domu.

    OdpowiedzUsuń
  27. zarówno Lwów, Barcelona jak i Baltyk tak odmienne, a tak bliskie sercu. Świetny wybór ! Powodzenia w odhaczaniu listy !

    OdpowiedzUsuń
  28. Podróże kształcą. Zdecydowanie mam w planach odkładać na podróż życia. :)
    https://fashionforazmariaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja uwielbiam podróżować, ale na razie nie mam jak:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

INSTAGRAM