środa, sierpnia 16, 2017

Wiara czyni cuda


Wiara, niekoniecznie w cuda, w spełnienie marzeń. Nie chodzi mi też o kościół do jakiego należymy. Mam na myśli wiarę w siebie. Dzisiaj chciałabym powiedzieć Wam właśnie o tym. Pierwotnie ten wpis miał być poświęcony czemuś innemu, ale gdybym o tym napisała, nie byłabym zadowolona. Myśląc o wierze w samego siebie, mam na myśli również poczucie własnej wartości.

Dzisiaj chciałabym Wam w możliwie lekki sposób przekazać moje własne sposoby, jak wzmacniać poczucie, że to JA jestem wyjątkowa, najważniejsza, najpiękniejsza. (Wybacz, jeśli jesteś chłopakiem). Jeżeli uważasz, że jesteś najgorsza, nie masz żadnych talentów, nic Ci nie wychodzi - wiedz, że nie jesteś sama. Sądzę, że zrozumiałaś mnie źle. Chodzi mi o to, że nie jesteś sama w swoim ciele. Są dwie Kasie, Marysie, Zosie, czy jak masz na imię.

Pierwsza z nich, to prawdziwa Ty, a druga, to osoba, która nie może z Tobą wytrzymać.
W skrócie: Twoje ego. Każdy je ma, każdy. Masz czasem coś takiego, że nie potrafisz przestać myśleć o czymś? W dzisiejszych czasach, to wydaje się całkiem normalne, ale o nie! Nie jest! Może czasami warto pozwolić sobie na chwilę relaksu? Nie z komórką, książką, gazetą. Po prostu poleżeć w ciszy. Tak! Ciszy! Wtedy zauważysz, że istnieją dwa rodzaje myśli. 

Te prawdziwe, które idą ze środka, to podświadomość. To właśnie jej warto posłuchać i zobaczyć co Ci podpowiada. To właśnie ona jest Twoim "sercem". Słyszałyście kiedyś powiedzenie "Idź za głosem serca"? Nie chodziło o narząd, tylko o Waszą podświadomość. Drugie, to twoje ego, które zagłusza podświadomość. No dobrze, ale jak je wyciszyć? Kiedy jesteście wściekłe na swoją najlepszą przyjaciółkę, to właśnie ego. Dajcie sobie kilka minut ciszy i obserwujcie swoje  myśli, nie komentując ich. Słuchajcie co Wam podpowiadają. 

Kolejną pomocą jest założenie zeszytu w którym codziennie pod koniec dnia, napiszesz co najmniej pięć rzeczy, które Wam się udały tego dnia, lub pozytywne rzeczy, które Wam się wydarzyły. Mogą być to małe rzeczy, tj.: uśmiech przyjaciółki, udało mi się umyć zęby, czy wziąć relaksującą kąpiel. Zobaczycie, że po jakimś czasie zaczniecie myśleć pozytywnie i uwierzycie, że dużo rzeczy Wam wychodzi. Piszcie też rzeczy, w których jesteście dobre, powróćcie do pasji dzieciństwa.Może nadal sprawiają Wam radość?

To jak tam z Waszą pewnością siebie, piszcie w komentarzach. Macie jakieś własne triki? Mam nadzieję, że moje będą dla Was pomocne. Zapraszam Was do mojego, internetowego zakątka. Jest nim Ogród Życia, który razem tworzymy. Mam nadzieję, że do niego dołączysz i pomożesz mi go rozwinąć. Na moim blogu znajduje się wpis gościnny dziewczyn, do którego przeczytania serdecznie zapraszam.

Trzymajcie się ciepło,
Oliwia

Ps. A tak przy okazji zapraszam Cię na
 portal dla studentów Eramsusa, gdzie zobaczysz wykaz uczelni partnerskich. Wygląda to tak, że  student wyjeżdża na studia w innym kraju europejskim przez okres do jednego roku, poznając wszytko nową kulturę, tradycję i historię. Wszystko finansuje Unia Europejska, naprawdę bardzo fajna sprawa.


21 komentarzy:

  1. Dziękuję Wam za wspaniała współpracę, było mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiara w siebie naprawdę potrafi sprawić, że coś nam się uda. To może brzmieć banalnie, ale tak jest! Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale dużo lepiej potrafię się zmotywować działając na swoją psychikę w ten sposób, że po prostu wierzę, że tak będzie i koniec! I nie może być inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze trzeba wiedzieć, dlaczego tak jest. Ważne, że jest i jest dobre! :)

      Usuń
  3. Wiara w siebie, w swoje możliwości rzeczywiście jest w stanie pomóc w osiągnięciu celu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uff ulżyło mi że nie piszesz o religii, bo raczej do religijnych osób nie należę. Bardzo podoba mi się pomysł z zeszytem ;) Wtedy można lepiej zobaczyć co nam sie udaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, chciałam trafić do wszystkich :) Dziękuję :)

      Usuń
  5. To zdecydowanie połowa sukcesu! Dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiara w siebie powinna nam towarzyszyć każdego dnia, podobnie jak świadomość, że wolno nam popełniać błędy, nie musimy być perfekcyjni. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz być może rzadziej, ale jeszcze zdarza mi się mieć bardzo niską samoocenę i mówić, że coś co stworzyłam jest beznadziejne. Także bardzo dobrze rozumiem, co chciałaś powiedzieć. Generalnie bardzo fajny wpis. Dla mnie jak najbardziej na plus. Pozdrawiam, Marzena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nic nie jest beznadziejne. Możesz popełniać błędy, każdy ma do tego prawo :)

      Usuń
  8. Wiara w siebie to podstawa, warto o tym pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiara jest często najważniejsza! ;-) ... ale nie dla mnie takie podsumowywanie pod koniec dnia w zeszycie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a dlaczego? Pewnie brak czasu? ;D

      Usuń
  10. Codziennie wstaję i na początek mówię takie zdanie - BO JA JESTEM ZAJEBISTY!!! Dzięki temu wiem, że mogę wszystko. Polecam tak każdemu, a zobaczy po krótkim czasie pozytywne zmiany. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, optymizm najważniejszy! :D

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa opcja z notatkami - polecam też rozmowy przy np. obiadokolacji dzielimy się osiągnięciami dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rozmowy wśród najbliższych są bardzo ważne.

      Usuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger