czwartek, sierpnia 31, 2017

10 miejsc w Budapeszcie

Budapeszt to przepiękna stolica Węgier, która ewidentnie kojarzy się z mostami. Gdziekolwiek tam nie idziesz i tak co jakiś przejdziesz obok rzeki Dunaj. Po jakimś czasie można wpaść w lekką paranoję, bo masz ciągłe wrażenie jakbyś znalazł się w jednym ogromnym błędnym kole. 

Węgierska stolica zachwyca niezależnie od pory roku. W tym mieście każdy znajdzie coś dla siebie od miłośników architektury po przeciętnego zwiedzającego. Nie możemy zapomnieć o wyrobach węgierskiej kuchni, fascynujących zabytkach, w której części Budapesztu jesteśmy (w Budzie czy Peszcie, w których różnice w architektoniczne widoczne są do dzisiaj) i dobrej zabawie bez której zwiedzanie jakiegokolwiek miejsca nie ma po prostu sensu. 

Każdy przynajmniej raz musi wybrać się na spacer nocą, kiedy to most łańcuchowy, opera, parlament i zamek oświetlone są niezmierzonym blaskiem. Najpopularniejszym środkiem transportu jest tu metro, gdzie przemieścisz się we wszystkie zakamarki miasta.



1. Most łańcuchowy
Nazywany cudem architektury. Jego budowa trwała dziesięć lat i przyczyniła się do wielkiego postępu, mianowicie połączyła Budę i Peszt, które leżą po przeciwnych stronach rzeki. Tak naprawdę to właśnie jemu stolica Węgier zawdzięcza swoja dzisiejszą nazwę. Zabytkowy most ma 380 długości, posiada dwa pasy ruchu oraz dwa chodniki po obu stronach dla pieszych i rowerzystów. Maszerować po nim to prawdziwa frajda.

2. Węgierska Opera Państwowa
Nocą budynek naprawdę zachwyca. Posiada niesamowite oświetlenie. Była budowana prawie dekadę i zbudowano ją na planie prostokąta, posiada półkoliste wnęki zarówno balkonowe jak i okienne. Nie można zapomnieć o licznych posągach kompozytorów po obu stronach wejścia m.in. Ferenca Liszla. Widownia jest piętrowa liczy aż 1261 miejsc. Opera jest otwarta dla zwiedzających, ale tylko pod opieką przewodnika. Przypomina mi trochę tą lwowską, do której mam ogromny sentyment. 


3. Plac Bohaterów
Było to miejsce, które zrobiło na mnie naprawdę dobre wrażenie. Co zadziwiające nazywany jest także  Placem Tysiąclecia, Placem Milenijnym jak i Placem Królów. Wokół placu znajdują się okazałe budynki Muzeum Sztuk Pięknych oraz Pałac Ekspozycji. Na samym placu znajduje się  Pomnik Tysiąclecia, który jest uważany za najważniejszy obiekt tego miejsca. Wszystko to tworzy niesamowity klimat, który przyciąga tłumy i na pewno jest warty zobaczenia. 


4. Wyspa Małgorzaty
Wyspa na Dunaju, oczywiście znajdująca się w Budapeszcie. Została ona sztucznie utworzona z trzech, leżących obok siebie mniejszych wysp w połowie ubiegłego stulecia. Na sama wyspę możemy wybrać się samemu czy z dziećmi, pobiegać lub pojeździć na rowerze czy na rolkach, ponieważ na wyspie znajduje się długa ścieżka rowerowa. Piknik też będzie świetnym pomysłem. Jednak autem mogą wjeżdżać tylko uprawnione osoby. Sama wyspa ma długości 2,5 km, a w najszerszym miejscu jej szerokość wynosi 500 m. Takie małe płuca stolicy.


5. Parlament
Jego gmach jest jednym z największych parlamentów na świecie. Jeden z najbardziej znanych symboli Budapesztu i samych Węgier. Sam budynek znajduje się w Peszcie. Po 9 latach intensywnej pracy zakończono budowę w 1904. Co ciekawe do jego budowy zużyto 40 kilogramów złota, pół miliona kamieni szlachetnych i 40 milionów cegieł. Od 2000 roku w gmachu parlamentu można  oglądać koronę i insygnia królewskie. Gmach jest otwarty dla zwiedzających, jednak w okresie sesji parlamentarnych może być ograniczona jego dostępność. W podziemiach znajduje się muzeum poświęcone węgierskiemu parlamentaryzmowi.


6. Central Hall Market

Nigdzie indziej nie kupimy tylu wspaniałych pamiątek, nie spróbujemy węgierskich przysmaków gdzie tam. Temu miejscu musimy poświecić trochę czasu jednak na pewno nie pożałujecie. Tradycyjną ostra papryczkę, rożne kiełbasy i inne smakołyki najlepsze znajdziecie właśnie w Central Hall Market. 


7. Buty na brzegu Dunaju
Pomnik Pamięci Ofiar Holokaustu czyli popularnie zwane Buty na brzegu Dunaju  znajdują się w Budapeszcie, między mostem Łańcuchowym a budynkiem Parlamentu. Składa się on z żeliwnych odlewów 60 par butów z lat 40. XX wieku, przytwierdzonych na brzegu. 

8. Wzgórze Zamkowe
W zwiedzaniu Budapesztu nie można go ominąć. Co ciekawe znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Wzgórze zamkowe to najstarsza część Budapesztu, która zachowała swój pierwotny charakter. W jego skład oczywiście wchodzi miasto i jak sama nazwa wskazuje zamek. 
Przed zamkiem znajduje się  plac z pomnikiem Turula. W samym pałacu mieści się Galeria Narodowa, Muzeum Historii Budapesztu, Biblioteka Narodowa oraz  Muzeum Historii Współczesnej.


9. Budapest Keleti największy dworzec kolejowy
Chociaż dworców jest aż 3 w Budapeszcie to właśnie Keleti jest największy. Ten dworzec jest najbardziej znany, ponieważ to właśnie z niego odjeżdżają prawie wszystkie pociągi międzynarodowe również 3 do Polski oraz kiedyś był jednym z najnowocześniejszych dworców w Europie. Znany może być też z tego, że w ostatnim roku to właśnie na nim koczowali kiedy to stacja wstrzymała ruch pociągów na zachód. 


10. Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (Macieja)
Jest jednym z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych kościołów węgierskich. Oficjalnie nosi nazwę Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jednak zarówno przez miejscowych, jak i przez turystów, popularnie nazywany kościołem Macieja (określenie pochodzi od króla Macieja Korwina).

Budapeszt miała okazję zwiedzać już 2 razy. Raz zimą, a raz latem. I powiem Wam szczerze, że za każdym razem zachwycił mnie tak samo. To miasto, którego nie można pominąć w swoich małych podróżach. Co do cen myślę, że jet bardzo porównywalnie z naszą stolicą. 


40 komentarzy:

  1. Nigdy tam nie byłam, a miejsca są naprawdę przepiękne
    Pozdrawiam, Madda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto kiedyś pomyśleć o tym właśnie mieście :)

      Usuń
  2. Miejsce przepiękne! Zachwyca mnie architektura Budapesztu! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy tam nie byłam i raczej nie będę. Dziękuję za wirtualną wycieczkę.:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mogę do niego trafić, choć jak oglądam zdjęcia mam ochotę wskoczyć do Polskiego Busa i tam pojechać. Piękne miasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polski Bus jeździ już do Budapesztu? Nie wiedziałam. W takim razie nie ma na co czekać! :)

      Usuń
  5. Musi być tam pięknie. Dziwnie, ale jakoś nigdy nie myślałam o tym miejscu w ten sposób, ale kiedyś koniecznie muszę je odwiedzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę sobie odczarować to miejsce. Kilka lat temu utknęłam pod Budapesztem jadąc na stopa na Bałkany. Akurat było wtedy święto i najlepszy transport autostopowiczów- czyli tiry- nie mogły jeździć. DO samego miasta było za daleko i oglądaliśmy jakiś pokaz sztucznych ogni z daleka :) Od tamtej pory jakoś omijam Węgry, ale kiedyś zatrzymam się tam na dłużej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto pamiętać o Budapeszcie w swoich małych i dużych podróżach. A jechać autostopem na Bałkany- to prawdziwa przygoda, pewnie nie do zapomnienia :)

      Usuń
  7. Cały czas jakoś konsekwentnie mijamy Budapeszt. Generalnie przez Węgry zazwyczaj przemykamy z zamkniętymi oczami. Może to ten nieprzystępny język wywołuje w nas niechęć ;) Ale jak w końcu dotrzemy do Budapesztu to będziemy korzystać z powyższych wskazówek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda :) Każdy język wydaje nam się dziwny póki go nie poznamy :) Budapeszt to jeden z tych punktów obowiązkowych do zobaczenia :)

      Usuń
  8. Aż mi dreszcz przeszedł po plecach na widok żeliwnych butów. Budapeszt to wspaniałe miejsce godne odwiedzenia, a przy tym nie jest tak bardzo daleko od nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde miasto skrywa parę tajemnic :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Byłam kiedyś w Budapeszcie na Sylwestra - urokliwe miasto ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam okazję odwiedzić w Sylwestra :) Genialny pokaz fajerwerków :)

      Usuń
  10. Nie byłam bo wybieram sie jak sójka za morze, zawsze coś innego wyskoczy. Buty na brzegu Dunaju są dla mnie bardzo realnym wspomnieniem holokaustu, taka forma przekazu artystycznego jest bardzo bezpośrednia. Budynek parlamentu wygląda niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wpis. Na pewno skorzystam z Twoich porad, ponieważ zwiedzenie Budapesztu jest w moich bliskich planach podróżniczych :)
    Pozdrawiam
    http://www.monabyfashion.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Central Hall Market trochę mi warszawskie koszyki przypomina :) A most wygląda magicznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Budapeszt jest cudowny :) Te miejsca koniecznie trzeba odwiedzić!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie byłam w Budapeszcie, ale po Twoim wpisie chciałabym kiedyś odwiedzić to miasto.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam w Budapeszcie ponad 15 lat temu. Pamiętam, że miasto mnie zachwyciło, ale nie pamiętam kompletnie zadnego zabytku! Chyba pora na ponowną podróż w tamte rejony!

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym tam kiedyś pojechać na dłużej niż kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zaplanować choć jedną noc w tym pięknym mieście :)

      Usuń
  17. Nic tylko pakować plecak i ruszać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe miasto, chyba wszystko w nim jest piękne. A pomnik "Buty na brzegu Dunaju" jest niezwykle wymowny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Od kilku lat marzę by zobaczyć Budapeszt. Budynek parlamentu i te jego strzeliste wieżyczki... wspaniały neogotyk. Robi ogromne wrażenie na zdjęciu, a na żywo musi być wręcz nie do opisania. Pomnik Ofiar Holocaustu jest bardzo silny w swoim wyrazie, taki niby prosty, a oddaje tak wiele. Nie słyszałam o nim wcześniej. Chętnie poczytam tu więcej, więc zostaję na dłużej. :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadne zdjęcie nie odda piękna miejsca w jakim byliśmy :) Dziękujemy za miłe słowa :)

      Usuń
  20. A mnie zawsze rwie w jakieś dalekie miejsca, podczas gdy tak blisko są tak piękne kraje i miasta <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam w planie listopadową wizytę do Budapesztu więc wpis idealnie mi siadł :):) Byłam daawno temu i czas ruszyć odświeżyć stare kąty

    OdpowiedzUsuń
  22. Dawno nie byłam w tym mieście... aż zatęskniłam za tym klimatem. Pozdrowienia z Madrytu ;*

    OdpowiedzUsuń
  23. Budapeszt cały czas w planach, więc chętnie zachowam ten wpis na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Hala pełna jedzenia - raj :) Już bardzo dawno temu byłam w Budapeszcie, pora tam wrócić!

    OdpowiedzUsuń
  25. Budapeszt to dla mnie miasto wielu wspomnień - wiążą się z nim cudowne przeżycia, kulinarne doświadczenia, mandat za parkowanie, bo spóźniliśmy się z powrotem do auta o jakieś 3 min. ... ;) Byłam tam już kilka razy - jako nastolatka i w późniejszych latach. Wydaje mi się, że sporo tam zwiedziłam, ale wciąż mam ochotę do Budapesztu wracać. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz tam zajrzę!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger