piątek, lipca 14, 2017

Wyjątkowy talent

Każdy z nas rodzi się ze wszystkimi rodzajami inteligencji. W trakcie życia niektóre rozwijają się bardziej, niektóre słabiej, a jeszcze inne wcale. Uwarunkowane jest to bodźcami płynącymi do naszego mózgu z zewnątrz. W procesie uczenia się następuje nasz rozwój oraz stymulowanie i rozwijanie wszystkich typów inteligencji. Rodzaje uzdolnień związane są z typami inteligencji dominującej.

Zawsze zazdrościłam osobom o ogromnych zdolnościach manualnych. W podstawówce moje prace biły rekordy popularności i wygrywałam co trzeci konkurs plastyczny. Wtedy naprawdę wierzyłam w swój wielki potencjał, chciałam go rozwijać. W gimnazjum przekonałam się, że jestem tak słaba, że na semestr z plastyki ledwo wyszłam na ocenę dobrą. Nad pracami siedziałam do późna w nocy, a i tak szkoda mówić ile nasłuchałam się o swoich arcydziełach. Jedyną pochwała, jaką dostałam to, że moje prace są dobrze wyważone i minimalistyczne (oceny mi to nie podwyższyło). Może nie należę, aż do takich beztalenci, jednak znam osoby, które mają do tego ogromną smykałkę oraz pasję, serce i czas poświęcony swojej pracy.


Jakiś czas temu poznałam Ulę. Ta pełna energii i optymizmu dziewczyna ma niesamowity talent to robienia przeróżnych rzeczy, zaczynając od podkładek, kończąc na wspaniałych kocykach. Wszystko robi na szydełku, co tym bardziej się Jej chwali. Mało kto to dziś potrafi. Sama kiedyś się uczyłam, jednak było to tak dawno, że nie pamiętam na czym dokładnie polegało.


Kiedy Ula zaproponowała mi, że wyślę mi podkładki, abym osobiście przetestowała jej cuda od razu się zgodziłam. Piękna paczucha dotarła do mnie z aromatyczną lawendą, której zapach uwielbiam. Podkładki sprawdzają się perfekcyjnie. Idealnie zdobią, zarówno moje jak i Igi biurko. Nie mogę oczywiście zapomnieć o serduchowym łańcuchu, który idealnie sprawdza się przy robieniu zdjęć. Na pewno będą nam długo służyć. Jeszcze raz dziękuje za te wszystkie cudeńka, a Was zapraszam do świata Uli klik.

13 komentarzy:

  1. Talent to coś wspaniałego. Ludzie potrafią z niczego wyczarować takie cudeńka, że nic tylko patrzeć i podziwiać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne są te podkładki, ja nie mam takich zdolności

    OdpowiedzUsuń
  3. Są przecudne ! Ja niestety też nie mam zdolności plastycznych. Moja mama zawsze musiała pomagać mi w zadaniach z plastyki ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Rowniez robie na szydelku , drutach i szyje choc to nie sa moje typowe zawody ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo urocze są Twoje podkładki :)
    Kiedyś ambitnie chciałam zrobić szalik na drutach, ale nigdy go nie skończyłam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te podkładki są takie urocze! Ja nie mam kompletnie zdolności artystycznych. W tych sprawach mam po prostu dwie lewe ręce. Wszystko co jest związane z malowaniem, szyciem czy czymkolwiek takim, w moich rękach jest niszczone :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Talent u cierpliwość obfitują w piękne rękodzieła. Ja marzę o tym, żeby nauczyć się robić na drutach, o talencie nie ma u mnie mowy, ale postaram się uzbroić własnie w ta drugą cechę i może w końcu się nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też zawsze zazdrościłam ludziom z talentem manualno - artystycznym, dlatego gratuluję Uli zdolności!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja osobiście nie cierpię robótek ręcznych, a szydełko, czy druty to dla mnie kompletnie czarna magia. Zdecydowanie wolę wziąć ołówek i coś narysować albo napisać jakiś (powiedzmy) przyzwoity post na bloga.
    Pozdrawiam, Marzena

    OdpowiedzUsuń
  10. Okulary są świetne - wszystkie! :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger