piątek, maja 19, 2017

10 haseł, które usłyszą każde bliźniaczki


Jak już wiesz ten blog, który aktualnie czytasz jest prowadzony przez siostry. Ale nie jesteśmy takimi typowymi siostrami, ponieważ dla części społeczeństwa jesteśmy jak dwie krople wody. Dla nas nie jest to nic nadzwyczajnego. Przez siedemnaście lat da się przyzwyczaić do takiego stanu rzeczy. Jednak dla otoczenia czasem chyba stajemy się fenomenem.


1. Która to która? To chyba najczęstsze pytanie jakie słyszymy. Tego problemu chyba nie mają tylko bliźniaki dwujajowe (chociaż znajdą się i tacy). No i oczywiście osoby bez bliźniaka u boku. 

2. Jak rodzice Was rozpoznają? A co mają robić? Matka zawsze rozpozna swoje dziecko, więc głęboko wierze, że od dnia narodzin mam na imię Iga, a nie Kamila i odwrotnie. A tak na prawdę od urodzenia Iga miała charakterystyczne znamię, więc nie dało się nas pomylić.

3. Któraś z Was. Zawsze robi nam się przykro. Po prostu tracimy swoją wyjątkowość. Osoba nawet nie wie z kim rozmawiała przed chwilką. My od początku uczymy się jej imienia, a ona woli rzucić właśnie takim hasłem.

4. Jak to jest mieć siostrę bliźniaczkę? Jak dla nas normalnie. Chyba kwestia przyzwyczajenia. Jednak rzeczywiście chyba jest inna więź niż przy siostrach (braciach) w rożnym wieku. Co prawda nie miałyśmy szansy się przekonać, bo mamy tylko siebie, jednak z opowiadań innych osób spokojnie można to wywnioskować.

5. A znajomi Was rozpoznają? Nie mają wyjścia. A tak naprawdę czasem wydaje nam się, że nie i to zwykły strzał. Oczywiście Ci, którzy mają styczność z nami na co dzień chyba popełniają mniej pomyłek albo w ogóle się nie mylą.

6. Znajdźcie sobie chłopków bliźniaków? To idealny pomysł każdej kreatywnej osoby. Ta sama teścia, przetarte szlaki i kiszenie się w tym samym towarzystwie to świetny pomysł na życie. A nasze dzieci z genetycznego punktu widzenia byłyby rodzeństwem. Istna sielanka. 

I czego chcieć więcej? 
Mówiąc szczerze to nie mamy pojęcia jak pokierują nas drogi. Życie czasem bywa przewrotne, chociaż w całym naszym życiu każdej z nas podobał się tylko jeden z bliźniaków :)

7. Siostry xero/ klony. To pierwsze jeszcze da się przetrawić, ale tego drugiego już nie specjalnie. Jesteśmy różne: mamy inne charaktery i wiele cech wyglądu także nas rożni. A ksero jest dosłownie identyczne. No może jesteśmy z wyglądu trochę podobne, ale tylko troszeczkę.

8. Czemu nie macie takich samych głosów? Oczywiście chodzi o to, że nie jesteśmy w tej samej grupie wokalnej. Jedna z nas śpiewa w altach, a druga w sopranach. Dla nas jak zawsze to nie jest nic nadzwyczajnego i nawet lepiej, że jesteśmy w innych głosach. Mniej się kłócimy i trochę czasu spędzamy osobno.  

9. Jesteście identycznie. Często kiedy idziemy ulicą jesteśmy zaczepiane, a ludzie szukają w nas różnic. Czujemy się po prostu idiotycznie i chyba lepiej czuje się manekin na wystawie. 

10. Kamiga. Łączenie brzmi genialnie. Niektórzy nas tak wołają. A to spryciarze, co nie? Bywają jeszcze lepsze połączenia np. Moniczki. Tu już mniej kreatywnie. Tylko imię jednej z bliźniaczek zostało docenione. Nasz kuzyn kiedy był mały nazywał nas ,,Igi"- ale na szczęście wyrósł z tego. 

Mamy nadzieję, że post Wam się podobał. Post nie bez powodu opublikował się 19 maja. Tego dnia w Polsce obchodzimy: Ogólnopolski Dzień Bliźniaków. Na zdjęciu u góry mamy 5 lat. Słodziaki z nas były, co nie? Już troszkę wyrosłyśmy :) 


64 komentarze:

  1. ostatnio gadaliśmy właśnie o tym w pracy - czy rodzice rozpoznają bliźniaki :) ciekawy wpis !

    OdpowiedzUsuń
  2. Posiadanie bliźniaka jest fascynujące, uważam że jesteście mega wyjątkowe w tym że natura chciała Wasze geny X2. Wygląd a osobowość i temperament to dwie różne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jesteśmy jedyne w swoim rodzaju :)

      Usuń
  3. Bliźniaki to dla mnie fascynujący temat ! ;)
    Problemem jest chyba jednak ta wyjątkowość. Ludzie widząc identyczne twarze dziwnie powiązują, że zapewne charaktery również te same. A tu nie ! ;)
    Wyglądacie przesłodko ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :) To prawda jesteśmy zupełnie różne, ale kochamy się nad życie <3

      Usuń
  4. Jeszcze jedno pytanie mi się nasuwa: Czu kiedykolwiek podawałyście się za siostrę?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze słyszałam o wyjątkowej intuicji jaką ma rodzeństwo bliźniacze. Podobno praktycznie potrafią czytać w sobie w myślach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy w wielu sytuacjach pomyślimy tak samo. Przykładowo jak ciocia powie coś, co nas po prostu rozwala to od razu patrzymy w swoją stronę, wiedząc o co nam chodzi :)

      Usuń
  6. super sprawa mieć siostrę bliźniaczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cała prawda o życiu bliźniąt. Ja miałam kiedyś sąsiadów dwóch bliźniaków właśnie. Do dzisiaj nie wiem który jest który ale widzę ich raz na rok może i rzadziej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś znajome bliźniaczki - były baaardzo podobne, miałam z nimi regularny, ale dość rzadki kontakt, także nauczyły się że rozmowę zaczynały od przedstawienia się! No niestety, ale w takiej sytuacji jest to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie uważamy, że mamy cechy w wyglądzie i w charakterze, które pozwalają nas odróżnić i nie chcemy za każdym razem rozpoczynać rozmowy od przedstawienia się. Jest nas dwie, każda różna.

      Usuń
  9. Super post, w sumie nigdy nie miałam do czynienia z bliźniakami jednojajowymi, ale przynajmiej wiem, na co uważać jeśli do tego już dojdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpis bardzo fajny, bop przyznam ze z bliźniakami jednojajowymi tak często się nie spotykam, niestety
    Pozdrawiam, Madda
    maaddami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ksmilo, Igo... Przyznam się wam do czegoś... Tylko mnie nie zjedźcie ;) gdy widzę bliźniaki jednojajowe pojawiają mi sie w głowie niektóre z powyższych pytań... Ale to dlatego, ze jestem ich ciekawa, bo dla mnie to fenomen. Dobrze wiedzieć, co mogą myśleć o tych pytaniach :) może dzieki temu przeżyje nie wypowiadając ich na glos :)
    Wpis naprawde ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikogo nie zabijemy i zawsze odpowiadamy na pytania. Wiemy, że to z ciekawości :)

      Usuń
  12. Ja zawsze chciałam mieć bliźniaczkę! :D
    (Jako, że nigdy nie spotkałam bliźniaków - nigdy nie powiedziałam nic podobnego. Ale pewnie przeszłoby mi to przez myśl - na przykład pierwsze pytanie! :D)

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha mi też pierwsze co się nasunęło na myśl to która to która i jak rodzice rozpoznają :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny wpis, mega ciekawy dla nie-bliźniaków :). Czasem to chyba musi być irytujące. Ale chyba każdy zastanawia się też nad więzią - czy jest inna, może mocniejsza?

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasem ludzie faktycznie nie mają wyczucia i taktu. Ale muszę przyznać, że Kamiga mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też, bo trzeba przyznać, ze to kreatywne :)

      Usuń
  16. Mam w swoimi otoczeniu bliźnięta, a i w rodzinie (zarówno po mojej stronie jak i męża) są już dorosłe bliźniaczki. Co prawda nie przebywam z nimi na co dzień, ale nie miałam problemu z określeniem "która jest która" ;) Na studiach również chodziłam do grupy z jedną z bliźniaczek. W moim zespole tańczą chłopcy, którzy są bliźniakami. Zupełnie inne charaktery, zachowania. Jeden nawet tańczy z moją córą :D Jestem, więc przyzwyczajona do bycia obok osób, które wyglądają "identycznie" :) I raczej nie przychodziły mi do głowy wspomniane pytania :) Ale muszę Wam powiedzieć, że i bliźnięta często ułatwiały sprawę, zakładając inne ubrania, dodając do stroju coś, co wyróżnia :) Chyba właśnie dlatego, by uniknąć podobnych pytań :D Życzę Wam wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Bliźniaka. Mimo, że spóźniona to szczera :D Dużo radości z bycia bliźniaczkami i zdrowia całe mnóstwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie to życie bliźniaka :) Wspaniale czytało się Twój komentarz :)
      Dziękujemy za piękne życzenia :)

      Usuń
  17. Zawsze chciałam mieć siostrę bliźniaczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Posiadanie siotry bliźniaczki musi być wspaniałe :) nie mam w swoim otoczeniu żadnych bliźniaków więc nigdy nie zastanawiałam się jak mogą być odbierane takie pytania. Ale rzeczywiście niektórzy ludzie powinni czasem ugryźć się w język ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. To ciekawe, móc spojrzeć na siebie z innej perspektywy i nie mam tu na myśli lustra ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chodzę do jednej klasy z blizniaczkami, ale one są zupełnie różne ;) Częściej ktoś myli mnie z jedną z nich

    OdpowiedzUsuń
  21. Zawsze chciałam mieć siostrę, a siostrę bliźniaczkę to było by cudo ;) Z tego co piszecie nie zawsze jest różowo, ale chyba raczej w społecznym odbiorze/ zachowaniu niż w rzeczywistej relacji między siostrami, ta Wasza wydaje mi się piękna i silna (na ile można to wywnioskować z bloga;)).

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz rację, te pytania mogą zmęczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  23. sama nie raz zadałam niektóre z tych pytać dowiadując się, że nowo poznana osoba ma bliźniacze rodzeństwo:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak Wam dziewczyny zazdroszcze!!! Sama jestem jedynaczka i zawsze marzylam o rodzenstwie. A posiadanie siostry i do tego blizniaczki, to juz byl szczyt marzen :) Pozdrawiam Was serdecznie - jedynaczka :)

    OdpowiedzUsuń
  25. A pytaja-czy np.jedna za drugą chodzi na egazminy,itp? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. W szkole w tej samej klasie to pewnie nauczycielom nie jeden raz włos z głowy spadł zgadując która jest któa :D

    #dominik

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy wpis :) Miło dowiedzieć się czegoś o bliźniakach, samemu nie mając o tym pojęcia - bo i skąd mamy to wszystko wiedzieć? Dziękuję Wam za ten wpis :)
    W liceum miałam siostry bliźniaczki w klasie. Dopiero pod koniec pierwszej klasy nauczyliśmy się je rozróżniać ;)
    A one, sprytne, jak musiała któraś iść do odpowiedzi, a nie umiała nic - to szła ta, która była wykuta ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze chciałam mieć siostrę bliźniaczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mój Syn ma w przedszkolu bliźniaczki, ale po oczach je rozpoznaje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetny tekst :) Dobrze, że podchodzicie do tego z przymrużeniem oka i "normalnie". Domyślam się, że taka lustracja na środku ulicy może być irytująca lub przynajmniej krępująca (ja chyba zapadłabym się pod ziemię, gdyby mnie toś tak prześwietlał, chociaż wiadomo - we dwie raźniej):)

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam w klasie dwie bliźniaczki, które ubierały się tak samo, tylko inaczej czesały włosy. Czasami trudno było je rozpoznać mimo różnicy fryzur :).

    OdpowiedzUsuń
  32. Zazdroszczę ludziom rodzeństwa, nawet już nie siostry bliźniaczki, ale po prostu siostry. To prawda, ludzie mają tendencje to zadawania tego typu pytań. Wydaje im się, że to oryginalne pytanie. Tymczasem każdy pyta o to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja z kolei znam bliźniaków, którzy nie lubili swojego podobieństwa i już w podstawówce uważali, żeby nie ubierać się choćby ciut podobnie :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś oglądałam w telewizji program o pięcioraczkach, które wyglądały identycznie. Rodzice pisali ich imiona na stópkach by rozpoznać dzieciaki

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam siostrę 11 lat młodszą. Pewnie nigdy nie będzie między nami takiej więzi jak u Was :) A jeszcze zastanawia mnie jedna rzecz- kiedyś przeczytałam, że bliźniaki mają mocno rozwiniętą empatię i mocno odczuwają emocje dotyczące swojego bliźniaka. To prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawszze chciałam mieć siostrę bliźniaczkę oraz starszego brata :) Niestety nie wyszło :P Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam kilku bliźniaków z mojego rocznika, na początku znajomości czasami i przez jej pierwszy rok miałem spore problemy z ich rozróżnieniem:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zawsze chciałam mieć bliźniaki 🙂 Szkoda, ze się nie udało ❤️

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo fajny wpis :) na szczęście wszystkie bliźniaki, które znam są do odróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Będąc dzieckiem czesto mówiłam że chciałabym mieć siostrę bliźniaczkę

    OdpowiedzUsuń
  41. Kiedyś bardzo chciałam mieć siostrę bliźniaczkę

    OdpowiedzUsuń
  42. Też takie pytania zadawałam bliźniakom :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hehehe fajny tekst, ale taka jest prawda, mnóstwo ludzi zadaje właśnie takie pytania. U nas dorzuca się jeszcze jedno, czy mama ubierała was identycznie?

    OdpowiedzUsuń
  44. Zawsze mi sie marzyła siostra bliźniaczka, zawsze mi się to wydawał o bardzo atrakcyjne - zarówno w kontaktach jak na przykład w szkole (do dziś pamiętam jak moje koleżanki bliźniaczki z innych szkół wymienialy się obecnością i nikt ich nie rozpoznawal)

    OdpowiedzUsuń
  45. Standardowy zestaw pytań ignoranta, bo nie wie on ptrafią one zirytować tych , do których są kierowane. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Och takie pytania mogą wyjątkowo zmęczyć, jeśli pojawiają się non stop! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziesięć pytań, z pewnością powtarzane po wielekroć w swoim pomnożeniu musiało Was przytłoczyć :) Z uśmiechem przeczytałam ten dekalog, choć przyznaję, że były momenty, w których mój uśmiech przygasał, a zastępowała go niezgoda na brak zwrócenia na Waszą indywidualność.
    Ja wprawdzie nie mam siostrzy bliźniaczki, lecz od zawsze czuję się, jak gdybym miała. A przyczyna tego ma na imię Klaudia, jest o trzynaście miesięcy młodsza i.. jest moją Siostrzyczką. Pomimo tej różnicy wieku wszyscy zawsze brali nas za bliźniaczki i również osłuchałyśmy się przytoczonych przez Was pytań :D

    Świetnie było zapoznać się z Waszymi reakcjami na te pytania i wspaniale móc czytać o tak głębokiej Siostrzanej więzi, zbudowanej na podobieństwach i odmiennościach :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Z naciskiem na szczęście , Blogger